Odzłota - złoto matowieje
Odzłota - złoto matowieje
Witam
Ostatnio zrobiłem elektropolerkę do złota.
Jednak mam mały problem. złoto po włożeniu do płynu robi się oczyszczone ale nie błyszczące.
Płyn posiadam z nabłyszczaczem, nagrzany do ok. 80sC, napięcie regulowane średnio 10-12V.
Jak myślicie co może być przyczyną matowienia?
Nie wiem nic o urządzeniu, ale raczej masz za duże napięcie. Regulacja powinna być w zakresie 3-12V.
Nie wiem też jaka jest powierzchnia początkowa? Taka polerka nie wyciągnie Ci na błysk powierzchni po papierze 240. Konieczny jest tez ruch wyrobu w elektrolicie. Generalnie w urządzeniach profesjonalnych stosuje się ceramiczne wsady, zawieszone w płynie do polerowania i mechanizmy wieszaków, wykonujące wahadłowe ruchy w elektrolicie z owym wsadem. Niestety samoróbki trzeba testować na ślepo bo nawet w urządzeniach profi, ustawienia zalecane przez producenta trzeba dostosowywać indywidualnie.
(04-21-2014, 08:05 AM)cactoos Nie wiem nic o urządzeniu, ale raczej masz za duże napięcie. Regulacja powinna być w zakresie 3-12V....
(04-21-2014, 08:05 AM)cactoos Nie wiem nic o urządzeniu, ale raczej masz za duże napięcie. Regulacja powinna być w zakresie 3-12V....
Wg. mnie, powinieneś na początku ustawić prąd na ok. 10V i trawić ok.3-4 min
a następnie zredukować prąd do 4-5V i trzymać w elektrolicie ok 3 min,
cały czas energicznie poruszając wyrobem.
Ja pracowałem na dużo krótszych czasach, czasami wystarczyło kilkanaście sekund rzadko powyżej minuty. Poniżej 10V i oczywiscie ruszać to podstawa. Nigdy nie używałem nabłyszczaczy. Płyn do odzłacania na tiomoczniku potem kupowałem firmowe, całość samoróbka.
Papier wodny 800 potem odzłacanie i na końcu poler ręczny.
Przy odzłocie na tiomoczniku rzeczywiście wystarczało i 30 sekund.
Myślę jednak, że teraz nie chodzi o zwykłą starą odzłotę a o nowe
elektrolity do elekropolerowania, które są o wiele mniej agresywne,
ale też i działają wolniej. Ponadto, nie tylko do złota ale też i do srebra.
Takie elektropolerki do srebra widziałem u Italiańców z 15 lat temu.
Niestety - jak zwykle- autor pytania wie o co mu chodzi a my musimy
się jedynie domyślać.
(04-23-2014, 02:20 PM)cactoos Przy odzłocie na tiomoczniku rzeczywiście wystarczało i 30 sekund.
Myślę jednak, że teraz nie chodzi o zwykłą starą odzłotę a o nowe
elektrolity do elekropolerowania, które są o wiele mniej agresywne,
ale też i działają wolniej.[..] jak zwykle- autor pytania wie o co mu chodzi a my musimy
się jedynie domyślać.
(04-23-2014, 02:20 PM)cactoos Przy odzłocie na tiomoczniku rzeczywiście wystarczało i 30 sekund.
Myślę jednak, że teraz nie chodzi o zwykłą starą odzłotę a o nowe
elektrolity do elekropolerowania, które są o wiele mniej agresywne,
ale też i działają wolniej.[..] jak zwykle- autor pytania wie o co mu chodzi a my musimy
się jedynie domyślać.
Obecnie używam takiego.
http://www.maski.pl/images/stories/odzlota.jpg
Ale tak jak pisałem znacznie krótsze czasy.
Dużo jednak zależy od stopu odzłacanego materiału.
No i jasne. Nie wpadłem na to, że może chodzić o zwykłą odzłotę.
Myślałem o urządzeniu do galwanicznego polerowania a nie do usuwania tlenków.
Myślałem, że chodzi o samorobną wersję tego urządzenia >>>