Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Foty z roboty
#21
Greg to już nie chcę Cię męczyć ale dorzuć konkretny adres, bo dla mnie to cena atrakcyjna, to już nie będę szukał. Kiedyś pisałeś żebym zrobił zdjęcia spod mikroskopu- próbowałem ale póki co nic nie mogę wskórać. Co tam jakiś egzamin przecież aspiracje to pokazujesz właśnie na zdjęciach. Za wielką wodą nie byłem ale po drodze poznałem kilku ludzi pracujących w naszym fachu i wiem, że to co pokazujesz to nie są powszechnie spotykane umiejętności więc nie p..... o pierścionkarstwie i czeladnictwie, pewnie, że można zobaczyć jeszcze więcej a wszystko zależy od pewnych możliwości ale człowiek w ręcznej robocie jest chyba kluczowym elementem. Ja do wielu rzeczy doszedłem sam ale nie jestem z tego ,,sam" zadowolony, wolałbym po drodze mieć kogo podpatrzyć. Jak coś jeszcze będziesz miał to wrzucaj chętnie podpatrzę choć właśnie wchodzę głównie w srebro to nie odkładam złota i twórczość, której fragment jest na Twoich foto dla mnie chyba pozostanie najcenniejszą zdobyczą w tym fachu.
Odpowiedz
#22
Szafir Tam gdzie ja kupiłem frezy nie mają sprzedaży internetowej ale w necie poszukasz to coś znajdziesz np: http://www.e-plomba.pl/pl/c/Frezy/49
"Pierścionkarz" to po polsku brzydko brzmi może lepiej Ringmaker Uśmiech lub Jewellery bench Uśmiech
Jedni jubilerzy wykonują małe przedmioty innych można by nazwać metaloplastykami jeszcze inni projektują na kompie lub rzeźbią w wosku. W rodzinie jubilerów/złotników jest wiele specjalizacji ja wykonuje ozdoby typu: pierścionki,kolczyki,wisiorki i raczej na tym koniec, sporadycznie bransolety czy łańcuszki.
Odpowiedz
#23
Krygujesz się Waść jak panna w zalotach. Ja b. długo pracuje w tym zawodzie i dzielę wszystkich jeżeli chodzi o umiejętności na uczniów, pierścionkarzy, czeladników i mistrzów. Na pewno nie jesteś "pierścionkarzem" dobrze o tym wiesz. Należysz do tych co robią z materiałem co im przyjdzie do głowy. Ja mimo, że mam mistrza uważam się za czeladnika, chociaż niem mam problemu z dowolną technologią.
Odpowiedz
#24
A w sumie? dobrze się określasz Greg te anglojęzyczne nazwy są o.k. u mnie jak napisałem przyszedł czas na srebro ale specjalizacje, które prezentujesz cały czas trenuję i rozwijam. Dzięki za adres, frezów będę szukał w necie.
Odpowiedz
#25
(05-04-2014, 08:48 AM)Greg napisał(a): Też używam żółtych i czerwonych w zależności od potrzeby a kupuje w sklepach z zaopatrzeniem dla protetyków

Obrączka z kamykami 1,1/1,2 mm

Greg, jeśli mogę, to mam pytanie.
Jako że od pewnego czasu próbuję się nauczyć oprawiać cyrkonie.
Zaczęłam od takiej gładkiej oprawy. I powoli zaczyna mi wychodzić.
Ale o ile oprawienie pojedynczej cyrkonii już nie sprawia mi tyle trudności, to za diabły nie potrafię oprawić np. trzech obok siebie tak, żeby były równo.
Mam problem, bo jak już źle sobie zrobię wgłębienie na samym początku, to już nie potrafię wywiercić otworów w tym miejscu, w którym bym chciała.
Cały czas myślałam, że muszę lepiej wyznaczać miejsce przed wywierceniem.
Ale na Twoich zdjęciach zauważyłam (chodzi o obrączkę) że początkowo, te małe otworki masz zrobione zupełnie nierówno. Za blisko krawędzi np. Za to potem, po wywierceniu są idealnie równe.
Możesz mi coś poradzić w tej kwestii? Ja wiem, że muszę dojść do wprawy przede wszystkim, ale jednak coś robię nie tak. Jak mam już malutki otworek, to nie potrafię go "przesunąć" na miejsce przy wierceniu.
Nie wiem, czy się wystarczająco jasno wysławiam, ale mam nadzieję, że mimo wszystko zrozumieszZąbki
Odpowiedz
#26
Olax jeśli dobrze sobie zaznaczysz miejsca na otwory to przy kamykach 1,5 mm wywiercasz otwór wiertłem np 0.7/0,8 mm potem frezem różyczką (okrągłym) 1,3mm rozwiercasz stopniowo w zależności od potrzeby w różne strony tak by pozostały materiał pomiędzy otworami i natrasowanymi liniami był jednakowej grubości, potem frez różyczka 1.5mm i ostateczne poprawki a na koniec ew. frez walcowo stożkowy 1,5mm tylko po to by zrobić siedzenie pod kamień na odpowiedniej głębokości (ja nieużywam). Dość dobrze widać to na tym filmiku http://www.youtube.com/watch?v=0GUYa7ArBA8
Im więcej kamieni oprawisz tym lepiej będzie Ci to wychodzić ja już mam za sobą setki tyś. kamieni oprawionych i pewnie jeszcze trochę ich oprawieUśmiech Masówki typu 1000 kam. w odlewach na 1 dzień już nierobie (szkoda oczu) a co do wyżej wym. obrączki to przy 49 kamykach ok 1,1mm które mają być oprawione rondysta do rondysty to błąd 0,15 mm staje się Wielkim problemem. Życzę Ci Olax cierpliwości i szybkich postępów w oprawianiu Uśmiech Fast work is not good work slowly and perfectly tak mawiał "boss" Puść oczko
Odpowiedz
#27
Cześć wszystkim, Greg czy pracujesz pod mikroskopem -=(szkoda oczu)=-??? Czy znasz jak wykonać to oprawienie?
[Obrazek: rober1760366.jpg]
Oprawiam ...
Odpowiedz
#28
Cześć.
No niepowiem tródna oprawa ale ja bardziej jestem złotnikiem niż setterem no i na moje potrzeby z oprawą jakoś sobie radzę.
W taki sposób nie oprawiałem jeszcze ale gdybym poćwiczył to pewnie coś z tego by wyszło Puść oczko tylko że u nas klientów na takie prace raczej mało a jeszcze mniej takich którzy odpowiednio by za to zapłacili.
Od jakiegoś czasu używam mikroskopu do oprawy a z tym że szkoda oczu to chodzi o małopłatną masówke przy oprawianiu 1000 kam na dzień.
Odpowiedz
#29
wygląda to na odlew w 3D i zaginanie drutów z serii "1000 na dzień" a nie oprawę kamieni i nie widac kostrukcji noścnej. Przy niewielkim odkształceniu kamienie zaczną sie sypać.
Odpowiedz
#30
Czy to odlew - tródno powiedzieć
Tutaj https://www.youtube.com/watch?v=XXAVGKi2...xovv-t61iA po 4 minucie jest coś podobnego oprawiane ręcznie
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 11 gości