Wypociny początkującego.
Wypociny początkującego.
![[Obrazek: 2giRrPM.png]](http://i.imgur.com/2giRrPM.png)
Witajcie,
Postanowiłem zrobić ozdóbkę dokładnie to zawieszkę. Z drutu miedzianego lutowanego srebrem.
Jak pisałem w innym wątku mam problem z lutowaniem większej masy miedzi. Podejrzewam, że winny jest mój palnik - Dremel VersaTip. Ma chyba za małą moc do nagrzania elementu.
Na razie tylko pytanie, która część płomienia ma najwyższą temperaturę, którą częścią grzać lutowane elementy.
![[Obrazek: 2giRrPM.png]](http://i.imgur.com/2giRrPM.png)
Pomiędzy A i B (raczej nie), pomiędzy B i C ( ustawiam palnik tak aby punkt B płomienia był kilka milimetrów odsunięty od grzanego elementu)?
Skadruję zdjęcia wymęczonego wytworu i postaram się dzisiaj wstawić.
(09-24-2015, 07:12 PM)mariusz_d1 Witajcie,
Postanowiłem zrobić ozdóbkę dokładnie to zawieszkę. Z drutu miedzianego lutowanego srebrem.
Jak pisałem w innym wątku mam problem z lutowaniem większej masy miedzi. Podejrzewam, że winny jest mój palnik - Dremel VersaTip. Ma chyba za małą moc do nagrzania elementu.
Na razie tylko pytanie, która część płomienia ma najwyższą temperaturę, którą częścią grzać lutowane elementy.
Pomiędzy A i B (raczej nie), pomiędzy B i C ( ustawiam palnik tak aby punkt B płomienia był kilka milimetrów odsunięty od grzanego elementu)?
Skadruję zdjęcia wymęczonego wytworu i postaram się dzisiaj wstawić.
(09-24-2015, 07:12 PM)mariusz_d1 Witajcie,
Postanowiłem zrobić ozdóbkę dokładnie to zawieszkę. Z drutu miedzianego lutowanego srebrem.
Jak pisałem w innym wątku mam problem z lutowaniem większej masy miedzi. Podejrzewam, że winny jest mój palnik - Dremel VersaTip. Ma chyba za małą moc do nagrzania elementu.
Na razie tylko pytanie, która część płomienia ma najwyższą temperaturę, którą częścią grzać lutowane elementy.
Pomiędzy A i B (raczej nie), pomiędzy B i C ( ustawiam palnik tak aby punkt B płomienia był kilka milimetrów odsunięty od grzanego elementu)?
Skadruję zdjęcia wymęczonego wytworu i postaram się dzisiaj wstawić.
W punkcie B.
Wczoraj próbowałem dremelem lutować miedź.
Mała blaszka 0,3 mm i oczko zlutowałem lutem twardym bez problemu. Większej blaszki już nie dał rady nagrzać i lut ciągle "nie wiązał" lub "uciekał" do oczka.
Wydaje mi się że dremel ma za małą moc .
Dlaczego lutujesz lutem srebrnym to lepiej wychodzi ?
(09-24-2015, 07:44 PM)olax Najwyższa temperatura powinna być w punkcie B.Czyli dobrze kombinuję. Tak naprawdę jak lutuję ten punkt ma znaczenie tylko na początku. Potem właśnie patrze na kolor lutowanego materiału. Tylko jak grzeję, grzeję, grzeję, grzeję i jeszcze grzeję, widzę że miedź zaczyna lekko świecić a lut jak się nie topił tak się nie topi to już sam nie wiem czy nie robię błędu w sztuce.
Ale jako że patrzysz z góry, zawsze jest jakiś margines błędu. W miarę lutowania zaczniesz to robić na wyczucie. Musisz raczej obserwować materiał, jak się najszybciej nagrzewa.
(09-24-2015, 07:44 PM)olax Ja mam taki stary palnik, ostatnio odkryłam, że to nawet termet nie jest, mój mąż lutuje perunem i u niego mam wrażenie, że muszę troszkę bardziej oddalać, czyli miedzy Bi C, ale blisko B.
(09-24-2015, 07:44 PM)olax Najwyższa temperatura powinna być w punkcie B.Czyli dobrze kombinuję. Tak naprawdę jak lutuję ten punkt ma znaczenie tylko na początku. Potem właśnie patrze na kolor lutowanego materiału. Tylko jak grzeję, grzeję, grzeję, grzeję i jeszcze grzeję, widzę że miedź zaczyna lekko świecić a lut jak się nie topił tak się nie topi to już sam nie wiem czy nie robię błędu w sztuce.
Ale jako że patrzysz z góry, zawsze jest jakiś margines błędu. W miarę lutowania zaczniesz to robić na wyczucie. Musisz raczej obserwować materiał, jak się najszybciej nagrzewa.
(09-24-2015, 07:44 PM)olax Ja mam taki stary palnik, ostatnio odkryłam, że to nawet termet nie jest, mój mąż lutuje perunem i u niego mam wrażenie, że muszę troszkę bardziej oddalać, czyli miedzy Bi C, ale blisko B.
(09-24-2015, 08:08 PM)Leszek W punkcie B.
Wczoraj próbowałem dremelem lutować miedź.
Mała blaszka 0,3 mm i oczko zlutowałem lutem twardym bez problemu. Większej blaszki już nie dał rady nagrzać i lut ciągle "nie wiązał" lub "uciekał" do oczka.
Wydaje mi się że dremel ma za małą moc .
Dlaczego lutujesz lutem srebrnym to lepiej wychodzi ?
)) )(09-24-2015, 08:08 PM)Leszek W punkcie B.
Wczoraj próbowałem dremelem lutować miedź.
Mała blaszka 0,3 mm i oczko zlutowałem lutem twardym bez problemu. Większej blaszki już nie dał rady nagrzać i lut ciągle "nie wiązał" lub "uciekał" do oczka.
Wydaje mi się że dremel ma za małą moc .
Dlaczego lutujesz lutem srebrnym to lepiej wychodzi ?
)) )
Lutujesz jak widzę na zwykłej cegle, która odbiera większość ciepła.
Kup sobie płytkę do lutowania za kilkanaście zł a zobaczysz różnicę.
No i normalny palnik a nie to gówno dla chomika. Lutować takim
badziewiem to gorzej niż pić ciepłą wódkę z zakrętki od dezodorantu.
(09-24-2015, 08:41 PM)mariusz_d1 Lutuję srebrem, bo mam jeszcze lut miedziano fosforowy ale ma średnicę 2,5 mm. Rozklepywanie powoduje, że się kruszy, a mała moc Dremela powoduje paskudne luty ( to są bardziej gluty a nie luty)) )
Tzn dwa krótkie druciki miedziane ( dł ok 3 cm, przekrój 1,5 mm) lutują się ładnie, temperatura lutowanych elementów powoduje, że lut topi się szybko i mam sporą kontrolę nad tym ile lutu się topi. Ale wlutowanie trzeciego boku trójkąta obniża temperaturę lutowanych elementów na tyle, że lut się klei do drutów i powstają (g)luty.
(09-24-2015, 09:50 PM)cactoos Lutujesz jak widzę na zwykłej cegle, która odbiera większość ciepła.
Kup sobie płytkę do lutowania za kilkanaście zł a zobaczysz różnicę.
No i normalny palnik a nie to gówno dla chomika. Lutować takim
badziewiem to gorzej niż pić ciepłą wódkę z zakrętki od dezodorantu.
normalny palnik
.........dla chomika
(09-24-2015, 08:41 PM)mariusz_d1 Lutuję srebrem, bo mam jeszcze lut miedziano fosforowy ale ma średnicę 2,5 mm. Rozklepywanie powoduje, że się kruszy, a mała moc Dremela powoduje paskudne luty ( to są bardziej gluty a nie luty)) )
Tzn dwa krótkie druciki miedziane ( dł ok 3 cm, przekrój 1,5 mm) lutują się ładnie, temperatura lutowanych elementów powoduje, że lut topi się szybko i mam sporą kontrolę nad tym ile lutu się topi. Ale wlutowanie trzeciego boku trójkąta obniża temperaturę lutowanych elementów na tyle, że lut się klei do drutów i powstają (g)luty.
(09-24-2015, 09:50 PM)cactoos Lutujesz jak widzę na zwykłej cegle, która odbiera większość ciepła.
Kup sobie płytkę do lutowania za kilkanaście zł a zobaczysz różnicę.
No i normalny palnik a nie to gówno dla chomika. Lutować takim
badziewiem to gorzej niż pić ciepłą wódkę z zakrętki od dezodorantu.
normalny palnik
.........dla chomika
(09-24-2015, 10:24 PM)Leszek Jutro sprawdzę jaki ja mam lut ale to prosty drut z Castoramy. Mi się dobrze rozlewał i nic nie rozklepywałem. Grzałem blaszkę i oczko jak się rozjaśniło przyłożyłem i cyk się rozlało.Tak było jak lutowałem dwa druciki. Ostatnio ćwiczyłem robienie łańcuszka. I jak chciałem polutować oczka to zalewał mi całe oczko i robiło się koło (wypełnione lutem).
(09-24-2015, 09:50 PM)cactoos Lutujesz jak widzę na zwykłej cegle, która odbiera większość ciepła.
Kup sobie płytkę do lutowania za kilkanaście zł a zobaczysz różnicę.
No i normalny palnik a nie to gówno dla chomika. Lutować takim
badziewiem to gorzej niż pić ciepłą wódkę z zakrętki od dezodorantu.
(09-24-2015, 10:24 PM)Leszek Jutro sprawdzę jaki ja mam lut ale to prosty drut z Castoramy. Mi się dobrze rozlewał i nic nie rozklepywałem. Grzałem blaszkę i oczko jak się rozjaśniło przyłożyłem i cyk się rozlało.Tak było jak lutowałem dwa druciki. Ostatnio ćwiczyłem robienie łańcuszka. I jak chciałem polutować oczka to zalewał mi całe oczko i robiło się koło (wypełnione lutem).
(09-24-2015, 09:50 PM)cactoos Lutujesz jak widzę na zwykłej cegle, która odbiera większość ciepła.
Kup sobie płytkę do lutowania za kilkanaście zł a zobaczysz różnicę.
No i normalny palnik a nie to gówno dla chomika. Lutować takim
badziewiem to gorzej niż pić ciepłą wódkę z zakrętki od dezodorantu.
@Cactoos widać dawno nic nie robiłeś. Te maleństwa na gaz z zapalniczek są doskonałe do drobnych napraw. Gaz jest czysty i później mało roboty
przy wykańczaniu. To prawda, że dobrze jest mieć dwa palinki. Mały i lekki ( nie musisz ciągnąć ciężkich węży i łatwo nim operować )
do precyzyjnych lutowań i coś większego do grubszej roboty. I samo palenisko jak SK. cactoos zauważył jest bardzo ważne 
Ale oszczędzanie na płytce akurat nie ma w ogóle sensu. Mając płytkę może się okazać, że na jakiś czas staczy ci palnik, który masz obecnie. Płytka to akurat niewielki wydatek, a bez tego nie dojdziesz do żadnego poziomu.