Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
klopot z wsadem nierdzewnym
#1
Dzien dorby.Mam klopot z kolorem po iglach .Jak wloze wyroby do koleczekkolor robi sie metaliczny zbyt ciemny aby byl do rpzyjecia .Mam nowy beben rolkowy .koleczki czyszczone specjamlnym preparatem czysciutka woda do polerowania uzywam v6,niemam pojecia co sie dzieje.w sordku beban jest czarna guma czy jest mozliwe ze odniej .barwia sie wyroby?.Beben jest kupiony w sklepie jubilereskim z takim dokaldnie przeznaczeniem(grobet),czy mozna uzywac zamiast v6 wody z amoniakiem i ludwikiem.szkoda mi calej pracy wykwaszania robienia kolowru piekne biale wyroby po kolkach robia sie neistety zbyt ciemneSmutny( Prosze o porade
Odpowiedz
#2
z cała pewnoscia nie dzieje sie tak od czarnego osadu na obrzeżach..jak zapewne zauważyłas jest ten "brud" takjaby sklejony z gumą haaUśmiech. Zapewne żadko korzystasz z bebna i brud tam wlasnie sie ulokował...woda amoniak ludwik bądz jakikolwiek płyn jak najbardziej tak! proszek do prania też daje rade...można sporo eksperymentować i w niektórych przypadkach osiągac zaskakujące rezultaty...tak jak kawałki skóry ect....wypowiadalem sie juz wczesniej ....patrząc na rózne polerki na targach uważam ze można ruszyc troche głową pokombinować i można mieć zbliżony effekt a pare tysięcy odstoi sie w kieszeni Uśmiech
Odpowiedz
#3
Kombinować można tylko uważać trzeba by detergent nie zawierał siarki bo wówczas wszystko będzie czarne.Kiedyś pokusiłem się o nieco tańszy bęben do polerki -jakiś prototyp i mimo kombinacji wszystko wychodzi czarne-coś z gumą chyba było nie tak.W starym używam ok 1/5 szklanki ludwika +łyżka amoniaku+ troszkę wody (na bęben 1,5litra) tak aby kulki były zawsze wilgotne w przeciwnym razie zrobią się porowate i nici z polerowania
Odpowiedz
#4
dokładanie słuszna uwaga z tymi kulkami u mnie w pracy takie "parszywe" juz są Uśmiech ale pracują juz kilkanaście lat pewnie Język
w pewnym katalogu zauważylem ze są dostępne kulki szklane chyba kupie i zobacze _ cena w miare przystępna.

aa i jeszcze ciekawą rzecz napisaleś kolego, o ilości wody...bo zauważylem dwie szkoły jedni leją wody dużo (jeśli prodkut jest spory tak zeby był cały zanurzony) i ogólnie leją duzo, a drudzy wody wlewaja bardzo mało.....aaa efekt myśle podobny.
Odpowiedz
#5
Witam!
Może pomogę.
V6 jest do czyszczenia wsadu, do polerowania na wsadzie stalowym moim zdaniem najlepszy jest Vilux (wyroby są jasne). Przed bebnem najlepiej wyroby utwardzić (nie pokaleczy powierzchni). Wsad szklany jest dobry, ale do kamieni np. bursztynu (w jednym z tematów opisałem proces). Wsad szklany w bębnie się nie sprawdzi (jedynie na wirówce). Jeśli chodzi o wodę, należy wsad przepłukać, przy użyciu sitka odsączyć wodę, wsypać do wibratora lub bębna dodać Vilux i już (bez dolewania wody), na mokrym wsadzie cudów nie da się osiągnąć, we wszystkich maszynach tego typu najważniejsza jest piana, to samo się tyczy kształtek w wirówce.
Jeżeli kolega (jak przypuszczam robi ze srebra) opiszę jeden z procesów (może się komuś przyda).
Odlew jest obrabiany na szlifierkach (najlepiej gradacja ściernic 320-500), następnie jest utwardzany (ochrona powierzchni) i zacierany na wirówce (żółty wsad) i tutaj jest ważna piana (dość gęsta), która przyspiesza zacieranie ponieważ stawia opór (na mokrym wsadzie elementy kręcą się razem z wsadem, a wsad ma się ocierać o elementy), piana też amortyzuje uderzenia elementu o element i przy okazji oczyszcza. Pianę można wytworzyć np. Ludwikiem lub pastą Komfort. Po zacierze odlew jest wygrzewany (najlepiej w piecu, palnik robi to niewystarczająco). Po wyżarzeniu poraz kolejny odlew jest utwardzany, a następnie wytrawiany w soli Gipastrip. Teraz idzie na polerkę magnetyczną (kąpiel na Viluxie), a później na wibrator lub bęben (wsad stalowy, kąpiel na Viluxie). Na wibratorze wystarczy 6 godzin, na bębenku obrotowym dopiero po 24 godzinach kręcenia zaczyna naprawdę robić wrażenie.
Pozdrawiam.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości