Czy ta walcarka jest warta tej ceny?
Czy ta walcarka jest warta tej ceny?
- walce okejMam do kupienia (cena 3 tyś zł do negocjacji ) Walcarkę Rodent WJ-52r 5 letnia. Podobno 2 lata tylko używana
- walce okej
Niestety jest to już nowego typu walcarka rodzimego producenta Rodent z Pruszkowa z sztywnym korpusem. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tego typu walcarką? Starego typu miały korpus składany z 3 elementów (pomiędzy - sprężyny)
Ta jest jakby uproszczoną wersją? Z tego co dowiedziałem się z Rodent-cie to nie robią już tych starych poczciwych walcarek od kilku lat. Proszę mnie pokierować czy warto się w taką "pchać" czy lepiej poszukać starego typu urządzenie.
kupiłem za 2200zł - walcarka nowa ani razu nie użyta. (sprzedająca kupiła ją na dotację w 2011r. jak widac sprzęt przeleżał pod pierzynką w grażu ogrzewanym do dziś). Ciemne miejsca na walcach okazały się olejem zabezpieczejącym wałki. Wydaje mi się że się opłacało pojechac 200km
Gratulacja zakupu, tym bardziej jak piszesz, że w pieleszach księżniczka chowana i jeszcze zabezpieczona.
Imię nadane? 
(01-18-2017, 03:51 PM)osamielec kupiłem za 2200zł - walcarka nowa ani razu nie użyta. (sprzedająca kupiła ją na dotację w 2011r. jak widac sprzęt przeleżał pod pierzynką w grażu ogrzewanym do dziś). Ciemne miejsca na walcach okazały się olejem zabezpieczejącym wałki. Wydaje mi się że się opłacało pojechac 200km
(01-18-2017, 03:51 PM)osamielec kupiłem za 2200zł - walcarka nowa ani razu nie użyta. (sprzedająca kupiła ją na dotację w 2011r. jak widac sprzęt przeleżał pod pierzynką w grażu ogrzewanym do dziś). Ciemne miejsca na walcach okazały się olejem zabezpieczejącym wałki. Wydaje mi się że się opłacało pojechac 200km