Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rodzaj splotu.
#11
(05-08-2018, 09:15 PM)kolorowy napisał(a): [Obrazek: kotwica-%C5%82a%C5%84cuch-zbiory-fotogra...940500.jpg]
Typowy anker , tak mnie uczyli za szczenięcych lat.
Odpowiedz
#12
Biggrin Biggrin Biggrin to tyz ankier ?


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#13
(05-08-2018, 09:15 PM)kolorowy napisał(a): Typowy anker , tak mnie uczyli za szczenięcych lat.

No masz recht, ale jak nazwiesz prosty łańcuch z kółek lutowanych prostopadle? No jak?
Mnie mówiono, że taki prosty nazywa się "ankierka", ale łgali łachmyty jak bure sucze.
Dzisiaj zamawiam w hurtowni "ankierkę" i dostaję kółeczka, jajeczka polutowane prostopadle,
a wszystko to po to, żeby mnie w pole wyprowadzić, oszwabić i potem z cygarem w pysku 
naigrawać się z gupka. No ale do rzeczy. Kobita pyta o nazwę splotu, więc jej powiedz a i ja
 się czegoś nowego dowiem. No więcjaką nazwę nosi, hę? Rozmarzony

Czekam z niecierpliwością, bo muszę zdemaskować podłą intrygę tych oszustów z hurtowni.
I jeszcze sprawę "koreanki" wyjaśnię, bo ona podobno z Italii a nie z Korei pochodzi.
No ludzie to wilki i nikomu już ufać nie można. Na co to idzie? Biggrin

I pacz Pan Kol. Kolorowy, jak te parchy na świecie oszukują! To już wytrzymać nie idzie! Biggrin

   

Ja mam Koledzy takiego pomysła, żebyśmy i my tak jak PiSowata  Fundacja Narodowa,
pożyczyli od Żabojadów jaki jacht, pomalowali go tak jak PiS za 200 baniek i popłyneli
do tych gudłajów w Zurychu wytłumaczyć im, że Polski Jubiler sroce spod ogona nie
wypadł i dobrze wie co to jest "anker". Wie ktoś jak dopłynąć do Szwajcarii? Biggrin
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#14
-----
Odpowiedz
#15
-----
Odpowiedz
#16
   
No mówiłem, że gudłajscy złotnicy z Zurychu może karpia na szaro i czulent zrobić potrafią,
ale o splocie typu "anker" pojęcia nie mają. To co, płyniemy z krucjatą do Szwajcarii?

[Obrazek: giphy.gif]




Ale poważnie, bo Koleżanka chciała się czegoś dowiedzieć. Łańcuch kotwiczny z rozpórką, 
czyli złożony z ogniw kentera, jest stosunkowo nowym wynalazkiem. W każdym razie
nowszym niż łańcuchy noszone przez egipskich kapłanów i rzymskich patrycjuszy.
Kiedyś i wcale nie tak dawno, łańcuch kotwiczny wyglądał tak

[Obrazek: 1.jpg?i10c=img.resize(height:160)]

czyli był pozbawiony poprzeczki, przy której upierają się niektórzy ortodoksi. Kotwica to po faszystowsku "anker",
więc taki prosty łańcuch przyjął swoją nazwę od kotwicznego "anker kette" i popularnie nazywał się ankrowym.
Fakt wymyślenia ogniwa kentera nie wygumkował tysięcy lat istnienia zwykłych łańcuchów kotwicznych. Prawda?

Ale na rejs do Szwajcarii się piszę. Biggrin
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#17
-----
Odpowiedz
#18
-----
Odpowiedz
#19
Pewno, że jest, bo to własnie ogniwo Kentera. Jak niezadługo do kotwic zaczną używać innych,
to może "snake" i "kostkę" nowicjusze w zawodzie zaczną nazywać "ankrowymi".

BTW
Co pijesz, bo pora właściwa dla snu lub konsumpcji. Ja  Okocim Porter. Biggrin
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#20
-----
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości