Zakup koparki kołowej
Zakup koparki kołowej
Prowadzimy firmę robót drogowych i zastanawiamy się nad zakupem koparki kołowej jako uzupełnienie parku maszynowego. Obecnie mamy gąsienicowe ale dojazdy między placami budowy to problem logistyczny i kosztowy. Czy kołówka faktycznie rozwiązuje te problemy czy to bardziej kompromis który ma więcej wad niż zalet?
Koparka kołowa dla firmy drogowej która często zmienia lokalizacje to sensowna inwestycja, ale trzeba rozumieć jej ograniczenia. Największy plus to mobilność - jedzie po drogach publicznych 40-50 km/h więc dojazdy na odległość do 20-30 km robisz własnym sumptem bez lawety i kierowcy z prawidłami transportu nienormatywnego. To oszczędność czasu i pieniędzy, laweta z transportem to koszt 500-1000 złotych plus pół dnia organizacji. Kołowa świetnie sprawdza się przy robotach liniowych jak wykopy pod media, remonty dróg gdzie przemieszczasz się wzdłuż trasy co kilkadziesiąt metrów. Ma podpory stabilizujące które podnoszą maszynę podczas pracy więc stabilność jest porównywalna z gąsienicową. Wady to ograniczona przyczepność na miękkim gruncie i mniejsza siła kopania przy tej samej masie maszyny. Na błocie czy grząskim terenie gąsienicowa wygrywa bez dyskusji. Zużycie opon jest sporym kosztem eksploatacyjnym, komplet opon to wydatek 20-30 tysięcy złotych co 2-3 lata. Dla firmy która ma dużo lokalizacji w terenie utwardzonym i mało czasu na logistykę kołowa jest strzałem w dziesiątkę. Sprawdź sobie https://sucha24.pl/artykul/jedna-maszyna-wiele-n2198603 jest tutaj opisanych kilka opcji i zastosowań dla takiej koparki.