Początki
Początki
(07-25-2012, 05:47 PM)bart odnosnie działanosci, jasne są dotacje, a gadałeś z kimś kto je dostał albo kto próbował?
wiesz jakie mają wymagania?
biznes plan to podstawa a ty nie napisałeś co chcesz robić i dla kogo,a to jest weryfikowane, czy osoba/ komisja weryfikująca zna realia to juz inna sprawa....
(07-25-2012, 05:47 PM)bart nie jest tak ze dostaniesz kase za darmo, jak zlikwidujesz działanosc predzej niż- chyba 2 lata- od załozenia dotacja musi byćzwrócona ale nie pamietam czy sie nie zmieniły przepisy odnosnie minimalnej długośc trwania działaności.
nie pamietam jak to jest teraz czy nie jest tak ze musisz wydać kase, na sprzęt i dopiero wtedy dostajesz zwrot...masz te 40 tysiecy na inwestycje?masz skąd porzyczyć?
i ostatnia sprawa, czas....jest połowa roku, wiec moze jeszce troche kasy na ten rok być do wyrwania ale sprawdź wogóle , bo nakombinujesz sie namślisz i sie okarze.ze ok fajnie ale nie mamy już kasy na ten rok... rozmawiałem z kilkoma osobami co tak zostały spławione.
(07-25-2012, 05:47 PM)bart odnosnie działanosci, jasne są dotacje, a gadałeś z kimś kto je dostał albo kto próbował?
wiesz jakie mają wymagania?
biznes plan to podstawa a ty nie napisałeś co chcesz robić i dla kogo,a to jest weryfikowane, czy osoba/ komisja weryfikująca zna realia to juz inna sprawa....
(07-25-2012, 05:47 PM)bart nie jest tak ze dostaniesz kase za darmo, jak zlikwidujesz działanosc predzej niż- chyba 2 lata- od załozenia dotacja musi byćzwrócona ale nie pamietam czy sie nie zmieniły przepisy odnosnie minimalnej długośc trwania działaności.
nie pamietam jak to jest teraz czy nie jest tak ze musisz wydać kase, na sprzęt i dopiero wtedy dostajesz zwrot...masz te 40 tysiecy na inwestycje?masz skąd porzyczyć?
i ostatnia sprawa, czas....jest połowa roku, wiec moze jeszce troche kasy na ten rok być do wyrwania ale sprawdź wogóle , bo nakombinujesz sie namślisz i sie okarze.ze ok fajnie ale nie mamy już kasy na ten rok... rozmawiałem z kilkoma osobami co tak zostały spławione.
(07-23-2012, 02:16 PM)Tatanka 1, jak to jest ze sprzedażą do galerii ? Czy to się w ogóle sprzedaje czy tylko leży w gablotce i artystycznie wygląda ? Bo gdy chodziłem po galeriach sztuki, to nie dość że świeca pustkami, to jeszcze ciągle jest w nich to samo. Może dlatego, że czasami sztuka jest tak artystyczna, że nikogo nie pociąga.
2, ciągle słyszę, że to się nie opłaca, nawet od mojej nauczycielki, która jednocześnie podkreśla że nigdy nie umiała z tym wyjść do ludzi i mnie zachęca bo że niby mam talent. Wiem, że kluczem jest reklama i atrakcyjna forma, jeśli coś jest przedstawione w atrakcyjny sposób, może być największym bublem a ludzie to kupią ALE jakie jest wasze zdanie odnośnie zysków z tego zawodu ? Przecież sklepy się utrzymują i to nie z powietrza. Srebro drogie jak pieron a ludzie chcą wypas i tanio co w tym zawodzie jest nie do zagwarantowania. Gdyby zysków nie było, zawodu też a ja innego wyjścia póki co nie mam.
. 

(07-23-2012, 02:16 PM)Tatanka 1, jak to jest ze sprzedażą do galerii ? Czy to się w ogóle sprzedaje czy tylko leży w gablotce i artystycznie wygląda ? Bo gdy chodziłem po galeriach sztuki, to nie dość że świeca pustkami, to jeszcze ciągle jest w nich to samo. Może dlatego, że czasami sztuka jest tak artystyczna, że nikogo nie pociąga.
2, ciągle słyszę, że to się nie opłaca, nawet od mojej nauczycielki, która jednocześnie podkreśla że nigdy nie umiała z tym wyjść do ludzi i mnie zachęca bo że niby mam talent. Wiem, że kluczem jest reklama i atrakcyjna forma, jeśli coś jest przedstawione w atrakcyjny sposób, może być największym bublem a ludzie to kupią ALE jakie jest wasze zdanie odnośnie zysków z tego zawodu ? Przecież sklepy się utrzymują i to nie z powietrza. Srebro drogie jak pieron a ludzie chcą wypas i tanio co w tym zawodzie jest nie do zagwarantowania. Gdyby zysków nie było, zawodu też a ja innego wyjścia póki co nie mam.
. 

Ja na forum trafiłam szukając interesujących mnie informacji, które znalazłam w starych wątkach i postach. 
Oczywiście, że jest sens
Z takich rozważań zawsze może ktoś inny skorzystać, jeśli nie Tatanka
Ja na forum trafiłam szukając interesujących mnie informacji, które znalazłam w starych wątkach i postach. 
Gdybym chciała dzielić się doświadczeniem wyłącznie z Tatanką, to pisałabym mu privy 
dzięki za korektę
przeoczenie już poprawione
Dzięki za odpowiedzi, te twarde i szorstkie jak i te zachęcające. Postaram się wstawić swoje niektóre prace jeszcze dziś, jeśli chodzi o dofinansowanie, to muszę rok utrzymać firmę, a potem mogę sobie rozwiązać. Oczywiście celowałbym wyżej, ale póki co nawet nie wiem czy dotację dostanę więc się nie napalam. Postaram się użyć jak najwięcej znajomości żeby się umościć w sieci. Dałem ogłoszenie na gumtree i ktoś napisał z wstępnym pytaniem o zlecenie więc to też jest nie najgorsze źródło. Staram się to wszystko zrobić z głową i nie odwalać żeby było byle jak ( jak z tymi garażami turystycznymi :p ) jeśli chodzi o umiejętności to trochę pracy przede mną ale firmę chcę założyć, bo nawet jeśli tradycyjna biżuteria okazałaby się na większą skalę nieopłacalna albo dostawałbym zamówienia których zwyczajnie nie potrafię jeszcze wykonać to jest glinka srebrna, która nie jest jeszcze aż tak rozpowszechniona i która w porównaniu do niektórych technik złotniczych, jest po prostu lepieniem, odciskaniem i wypalaniem, choć nie byle jakim bo rzeczy nieziemskie wychodzą.
to nie garaz wójka władka przerobiony na apartament , gdzie panelami przykryto kanał do naprawy starego poloneza ale normalne mieszkanka , okna, kuchnia albo aneks + łazienka . Te garaza czesto nawet nie widziały samochodu tylko odrazu przy budowie są adaptowane ,i to czesto całkiem nieźle, tak nieźle zeby za taki " apartament:
" na 4 osoby wołać 200 i wiecej zł dziennie . To zupelnie poza tematem.wrzucaj wrzucaj to co robisz.
zbadasz sobie rynek i moze znajdziesz nisze dla siebie.
odnosnie garaży turystycznych, to nie zrozumielismy sie
to nie garaz wójka władka przerobiony na apartament , gdzie panelami przykryto kanał do naprawy starego poloneza ale normalne mieszkanka , okna, kuchnia albo aneks + łazienka . Te garaza czesto nawet nie widziały samochodu tylko odrazu przy budowie są adaptowane ,i to czesto całkiem nieźle, tak nieźle zeby za taki " apartament:
" na 4 osoby wołać 200 i wiecej zł dziennie . To zupelnie poza tematem.
odnosnie dofinansowania, sprawdź, popytaj.
odnosnie art klayu- to sprawdź cene . obecnie granulat srebra kosztuje około 2800 zł kilogram + 23vatu
co daje w zaokragleniu 3,5zł gram .....nawet jesli zapłacisz dobrej odlewni 1,23zł gram to masz cene na poziomie 4,7 zł gram wyrobu .....a przy kupnie glinki startujesz z ceny około 9 zł gram i to kupując te opakowania 50g. Nie twierdze ze sie nie opłaca bo efekty są super,ale cena zabija .
proste wyliczenie:
przedmiot waży 10g ..samego srebra, wiec okolo 90zł na materiał.... sprzedajesz za ile? 180zł ?, wiec musisz zapłacić około 20zł vatu ( 20 juz zapłąciłeś kupując materiał ) i około 17zł podatku dochodowego.
czyli zostanie ci około 50zł..... i jesli spuściisz z ceny w sklepie to spuszczasz ze swojego zarobu bo vatu i podatków nie zapłącisz mniej .
A cena za jaką dasz do galerii /sklepu to... jak wezmą za 180 od ciebie to dadzą cene 360 albo i wiecej, ( zakłądamy narzut na samej cenie to tylko 100% ) jesli galeria / sklep chce mieć zarobek 100% na czysto to policz ile to wyjdzie.
nie krytykuje sklepów i galerii bo każdy che zarobić, policz tylko co sie bardzie opłaca i gdzie możesz znaleść te 20-30zł zarobku wiecej na przedmiocie albo taki sam zarobek ale cena wyjściowa niższa wiec końcowa w sklepie moze być niższa-czytaj bardzie dosepna
...Na twoim miejscu nie zajmowalbym sie tworzeniem bizuterii i handlem nim bo na tym na chleb nie zarobisz...nie te czasy niestety...
Jezeli posiadasz umiejetnosci to uwazam, ze powinienes skupic sie na uslugach...proste sprawy jak polutowanie lancuszka, koleczka, powiekszenie/pomniejszenie obraczki, oprawianie kamieni...systematycznie powiekszaj wartsztat...kup sobie walcareczke zeby walcowac np na obraczki albo na drut...kup sobie grawereczke do obraczek (za pare bierzesz 50zl) oraz poantograf do plaskich (tabliczki, niesmiertelniki, piora itp)...z czasem pomysl o tokarce, zeby np. powiekszyc ilosc wzorow obraczek...zapotrzebowanie na uslugi jest duze...bo nawet ci co okreslaja sie mianem "jubilera" czesto zlecaja naprawy komus innemu bo sa zwyklymi pozerami albo nie chca brudzic rak...
Do uslug mozesz zaczac skupowac zloto/srebro...po pierwsze by miec taniej surowiec np. na obraczki...po drugie mozesz nim dalej handlowac ale to juz zupelnie inny temat
...
W kazdym razie musisz odpowiedziec sobie na pytanie...Jestem artysta i mam swoje teorie? Czy... Chce zarabiac?
pzdr
bafi

Jeśli chodzi o art clay, to gram za ok 10 zł, czyli prawie dwa razy droższe od zwykłego srebra, w kupnie i .. w sprzedaży. Myślałem aby połączyć to faktycznie ze skupem ale wolałbym aby zajmowała się tym inna osoba. Jest kilka takich punktów w Krk i naprawdę dobrze prosperują. Usługi też dobry pomysł, chcę sobie wyrobić specjalizację, moja nauczycielka spróbuje mi załatwić oprawianie brylantów bo ponoć się opłaca a mało kto umie. No ale fakt, że kupa nauki jeszcze przede mną i te 1,5 roku to nic nie jest, mimo to rzucam się na głęboką wodę, i albo utonę albo się nauczę pływać.
Moja pierwsza poważna praca w srebrze, do tamtej pory uczyłem się na miedzi i takich pierdółkach. Jeszcze widać gdzie listek zlutowany i kast na górze niedogięty 
[img]P1010121.JPG:
[/img]
Tutaj już któraś kolejna, pierwsza przygoda z filigranem i lut paskudnie wygląda w zawijaskach, w dodatku zrobiłem dwa wgłębienia gumką, bom głupi był.
P1010497.JPG:![]()
To było na zamówienie, musiałem wyciąć tylnią ściankę medalionu i wprawić matowe szkło i kliszę w negatywie. Medalion kupiłem gładki, bez kastów, bez grawerunku, bez matu, z innym zapięciem i z tylnią ścianką, której trzeba było się pozbyć. Chciałem zrobić własny od podstaw ale czasu było mało.
P1010502.JPG:![]()
P1010508.JPG:![]()
P1010505.JPG:![]()
No i generalnie jeszcze kilka, niewiele tego jest bo na srebro nie mam a o zamówienia dopiero się staram.