Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM PYTANIA - OGŁOSZENIA Praca - Warszawa

Praca - Warszawa

Praca - Warszawa

Strony (2): 1 2 Dalej
jaszah
Miedziany
7
11-03-2012, 01:38 AM
#1
Jeśli ktoś jest z Warszawy albo okolic i szuka pracy bądź zleceń, to z pewną taką nieśmiałością chciałem napisać, że mojej drugiej połowie rozrasta się w dosyć szybkim tempie pracownia i ma aktualnie klęskę urodzaju na zamówienia. Potrzebuje do współpracy przy produkcji biżuterii, osób, które są maniakalnie dokładne, lub przynajmniej bardzo dokładne. Liczą się głównie predyspozycje: dobre oko, cierpliwość i pracowitość - umiejętności oczywiście też, ale nie aż tak - przydałaby się umiejętność lutowania ale jeśli ktoś jest np z zamiłowania modelarzem kolejowym albo umie namalować na paznokciach miniaturowy obrazek to prawdopodobnie też da sobie świetnie radę. Pisze o tym bo kilka osób już się przewinęło i niestety były to osoby raczej z takim kowalskim zacięciem (lubiły sobie walnąć młotkiem, albo spiłować kilka dziesiątków milimetra czegoś tam za dużo) a moja małżonka jest perfekcjoniską i się potem wścieka. Pracownia nie jest z gatunku mocno tradycyjnych - jest na przykład komputerowo sterowana frezarka która wycina bezpośrednio z blachy srebrnej i tradycyjne metody też się różnie sprawdzają, więc nie ma potrzeby mieć 20-letniego doświadczenia. Za to smykałka do narzędzi i umiejętność budowania narzędzi - ciągle jakieś narzędzia budujemy - są mile widziane.
Tutaj jest jej strona www:
www.oliwiakuczynska.pl na której jest zakładka z której można wysłać maila bezpośrednio do niej albo na mój adres mailowy jako priv z tego forum

pozdrawiam
Paweł Pawlicki
jaszah
11-03-2012, 01:38 AM #1

Jeśli ktoś jest z Warszawy albo okolic i szuka pracy bądź zleceń, to z pewną taką nieśmiałością chciałem napisać, że mojej drugiej połowie rozrasta się w dosyć szybkim tempie pracownia i ma aktualnie klęskę urodzaju na zamówienia. Potrzebuje do współpracy przy produkcji biżuterii, osób, które są maniakalnie dokładne, lub przynajmniej bardzo dokładne. Liczą się głównie predyspozycje: dobre oko, cierpliwość i pracowitość - umiejętności oczywiście też, ale nie aż tak - przydałaby się umiejętność lutowania ale jeśli ktoś jest np z zamiłowania modelarzem kolejowym albo umie namalować na paznokciach miniaturowy obrazek to prawdopodobnie też da sobie świetnie radę. Pisze o tym bo kilka osób już się przewinęło i niestety były to osoby raczej z takim kowalskim zacięciem (lubiły sobie walnąć młotkiem, albo spiłować kilka dziesiątków milimetra czegoś tam za dużo) a moja małżonka jest perfekcjoniską i się potem wścieka. Pracownia nie jest z gatunku mocno tradycyjnych - jest na przykład komputerowo sterowana frezarka która wycina bezpośrednio z blachy srebrnej i tradycyjne metody też się różnie sprawdzają, więc nie ma potrzeby mieć 20-letniego doświadczenia. Za to smykałka do narzędzi i umiejętność budowania narzędzi - ciągle jakieś narzędzia budujemy - są mile widziane.
Tutaj jest jej strona www:
www.oliwiakuczynska.pl na której jest zakładka z której można wysłać maila bezpośrednio do niej albo na mój adres mailowy jako priv z tego forum

pozdrawiam
Paweł Pawlicki

Tom Oldsmith
Coppermaster
225
11-04-2012, 02:50 AM
#2
Panie Pawle, ze tak zaczna konwencjonalnie. Pozwolilem sobie zajzec na strone, ladne i nowoczesne prace. Potem zaciekawily mnie inspiracje. No coz, Ford jest jedynym i niedosciglym mistrzem, a ja sie na razie do kraju nie wybieram Uśmiech jakos tak nie wyobrazam sobie jakby tu zamienic 1000 $ tygodniowo na 1000 PLN brutto miesiecznie (niech Pan nie odbiera osobiscie, to inne realia) ale jakby co, jakby znowu zycie zdecydowalo za mnie to skozystam z oferty. Panska malzonka ma duzy potencjal tworczy i kreatywnosc, przewiduje dalszy rozwoj firmy i problemy z doborem pracownilkow Uśmiech

Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Tom Oldsmith
11-04-2012, 02:50 AM #2

Panie Pawle, ze tak zaczna konwencjonalnie. Pozwolilem sobie zajzec na strone, ladne i nowoczesne prace. Potem zaciekawily mnie inspiracje. No coz, Ford jest jedynym i niedosciglym mistrzem, a ja sie na razie do kraju nie wybieram Uśmiech jakos tak nie wyobrazam sobie jakby tu zamienic 1000 $ tygodniowo na 1000 PLN brutto miesiecznie (niech Pan nie odbiera osobiscie, to inne realia) ale jakby co, jakby znowu zycie zdecydowalo za mnie to skozystam z oferty. Panska malzonka ma duzy potencjal tworczy i kreatywnosc, przewiduje dalszy rozwoj firmy i problemy z doborem pracownilkow Uśmiech


Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

jaszah
Miedziany
7
11-05-2012, 04:46 PM
#3
(11-04-2012, 02:50 AM)Tom Oldsmith jakos tak nie wyobrazam sobie jakby tu zamienic 1000 $ tygodniowo na 1000 PLN brutto miesiecznie (niech Pan nie odbiera osobiscie, to inne realia) ale jakby co, jakby znowu zycie zdecydowalo za mnie to skozystam z oferty
Dziękuje za miłe słowa Uśmiech. Najśmieszniejsze jest to, że w czasach tzw. kryzysu i bezrobocia strasznie trudno znaleźć kogoś sensownego do pracy. Ja zawodowo zajmuje się efektami do filmów i o produkcji biżuterii mam średnie pojęcie, raczej teoretyczne, niż praktyczne (lutować srebra na przykład nie umiem, chociaż może umiem, bo nie próbowałem, ale raczej chyba nie...) - w pracowni pomagam często wieczorami i muszę się pochwalić że wychodzi mi to bardzo dobrze (za to czego sie podejmuje jestem chwalony). Ale to nie jest ani trochę trudne. Wystarczy nie rozmawiać w czasie obrabiania elementów przez telefon tylko minimalnie skoncentrować się na tym co się robi. Trzeba troszkę przeskalować swój sposób patrzenia z normalnej skali na mikroskalę, nie rozkręcać obrotów narzędzi na full i nie walić gdzie popadnie. Musze przyznać że to dosyć relaksujące zajęcie po zgiełku dnia codziennego. Można się skoncentrować i wyciszyć. Oczywiście moje wieczorne wypady do pracowni nie poprawiają efektywności produkcji na tyle, żeby cokolwiek znaczyły, potrzeba jest kilka osób dodatkowo żeby to wszystko obrobić.

jaszah
11-05-2012, 04:46 PM #3

(11-04-2012, 02:50 AM)Tom Oldsmith jakos tak nie wyobrazam sobie jakby tu zamienic 1000 $ tygodniowo na 1000 PLN brutto miesiecznie (niech Pan nie odbiera osobiscie, to inne realia) ale jakby co, jakby znowu zycie zdecydowalo za mnie to skozystam z oferty
Dziękuje za miłe słowa Uśmiech. Najśmieszniejsze jest to, że w czasach tzw. kryzysu i bezrobocia strasznie trudno znaleźć kogoś sensownego do pracy. Ja zawodowo zajmuje się efektami do filmów i o produkcji biżuterii mam średnie pojęcie, raczej teoretyczne, niż praktyczne (lutować srebra na przykład nie umiem, chociaż może umiem, bo nie próbowałem, ale raczej chyba nie...) - w pracowni pomagam często wieczorami i muszę się pochwalić że wychodzi mi to bardzo dobrze (za to czego sie podejmuje jestem chwalony). Ale to nie jest ani trochę trudne. Wystarczy nie rozmawiać w czasie obrabiania elementów przez telefon tylko minimalnie skoncentrować się na tym co się robi. Trzeba troszkę przeskalować swój sposób patrzenia z normalnej skali na mikroskalę, nie rozkręcać obrotów narzędzi na full i nie walić gdzie popadnie. Musze przyznać że to dosyć relaksujące zajęcie po zgiełku dnia codziennego. Można się skoncentrować i wyciszyć. Oczywiście moje wieczorne wypady do pracowni nie poprawiają efektywności produkcji na tyle, żeby cokolwiek znaczyły, potrzeba jest kilka osób dodatkowo żeby to wszystko obrobić.

isabella-silver
Srebrny
34
11-06-2012, 06:46 PM
#4
Ja to mieszkam w Hiszpanii lutowac bym sie nauczyla chetnie bo coraz bardziej mi to potrzebne...Fakt narazie ta bizurerie traktuje dorywczo dosc juz dlugi czas i chyba za dlugiUśmiech i troszke sie rozni to co Ja robie od tego co tworz Panska zona no ale jakby jedna branza.Nie ukrywam,ze pociagaja mnie nowe odkrywanie tego fachu nawet gdybym wiedziala i umiala juz o nim wszystko to tak bym sie uczyla czegos nowego nawet jakby tego nie bylo to by sie wymysliloPuść oczko Fakt trudno teraz znalezc dobrego pracownika no ale wiadomo ze za takie cos placi sie grosze a wykonuje precyzyjna robote. Ja kiedys robilam dla kogos tysiace kartek recznie zdobionych i wiem na czym to polega tzw.artystyczne robienie dla kogosUśmiech No ale w syt.osoby ktora nie ma nic to dobre i takie dorobienie z tym ze mnie taka sprawa nie bawi...cos na pol,wspolpraca tak . Ale zycze udanego doboru pracownikaUśmiech Ja moze tez kiedys bede potrzebowala kogos takiego ale zawsze mam mamePuść oczko To co ja robie mozna zob.tutaj www.isabella-silver.blog .onet.pl wszystko byc moze wyladuje w lato na straganiku przy plazy stojak juz mamPuść oczko
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2012, 06:48 PM przez isabella-silver.
isabella-silver
11-06-2012, 06:46 PM #4

Ja to mieszkam w Hiszpanii lutowac bym sie nauczyla chetnie bo coraz bardziej mi to potrzebne...Fakt narazie ta bizurerie traktuje dorywczo dosc juz dlugi czas i chyba za dlugiUśmiech i troszke sie rozni to co Ja robie od tego co tworz Panska zona no ale jakby jedna branza.Nie ukrywam,ze pociagaja mnie nowe odkrywanie tego fachu nawet gdybym wiedziala i umiala juz o nim wszystko to tak bym sie uczyla czegos nowego nawet jakby tego nie bylo to by sie wymysliloPuść oczko Fakt trudno teraz znalezc dobrego pracownika no ale wiadomo ze za takie cos placi sie grosze a wykonuje precyzyjna robote. Ja kiedys robilam dla kogos tysiace kartek recznie zdobionych i wiem na czym to polega tzw.artystyczne robienie dla kogosUśmiech No ale w syt.osoby ktora nie ma nic to dobre i takie dorobienie z tym ze mnie taka sprawa nie bawi...cos na pol,wspolpraca tak . Ale zycze udanego doboru pracownikaUśmiech Ja moze tez kiedys bede potrzebowala kogos takiego ale zawsze mam mamePuść oczko To co ja robie mozna zob.tutaj www.isabella-silver.blog .onet.pl wszystko byc moze wyladuje w lato na straganiku przy plazy stojak juz mamPuść oczko

jaszah
Miedziany
7
11-07-2012, 09:46 AM
#5
(11-06-2012, 06:46 PM)isabella-silver Ja to mieszkam w Hiszpanii lutowac bym sie nauczyla chetnie bo coraz bardziej mi to potrzebne..
Zastanawia mnie czy wszyscy piszący na tym forum są poza granicami Polski Uśmiech

(11-06-2012, 06:46 PM)isabella-silver Fakt trudno teraz znalezc dobrego pracownika no ale wiadomo ze za takie cos placi sie grosze a wykonuje precyzyjna robote. Ja kiedys robilam dla kogos tysiace kartek recznie zdobionych i wiem na czym to polega tzw.artystyczne robienie dla kogosUśmiech

No więc właśnie wcale nie takie grosze, nic o tym nie wspominałem i wcale nie aż tak ręcznie.
tutaj są dwa filmiki na których widać naszą frezarkę cnc która 24 godziny na dobę wycina elementy z blachy srebrnej.
http://www.youtube.com/watch?v=TppsiASP1sw
http://www.youtube.com/watch?v=fUkFAYEs1kk
Frezarkę zrobiliśmy sami. Osoby które będą z nami pracować muszą nauczyć się ją obsługiwać. Teraz buduje drugą frezarkę, jeszcze tokarka która jest przerabiana na sterowaną komputerowo, sytuacja podobna i aplikator żywic cnc - w planach - być może jeszcze w tym roku. Wszystkie wzory są projektowane najpierw na papierze a potem modelowane w komputerze, konieczność znajomości programów służących do projektowania (Rhino przynajmniej) też się pojawia na pewnym etapie. Ale na początek niech będą tylko predyspozycje - dokładność i cierpliwość. Wszystkich innych rzeczy potrafimy każdego nauczyć, tak jak nauczyliśmy się ich sami.

jaszah
11-07-2012, 09:46 AM #5

(11-06-2012, 06:46 PM)isabella-silver Ja to mieszkam w Hiszpanii lutowac bym sie nauczyla chetnie bo coraz bardziej mi to potrzebne..
Zastanawia mnie czy wszyscy piszący na tym forum są poza granicami Polski Uśmiech

(11-06-2012, 06:46 PM)isabella-silver Fakt trudno teraz znalezc dobrego pracownika no ale wiadomo ze za takie cos placi sie grosze a wykonuje precyzyjna robote. Ja kiedys robilam dla kogos tysiace kartek recznie zdobionych i wiem na czym to polega tzw.artystyczne robienie dla kogosUśmiech

No więc właśnie wcale nie takie grosze, nic o tym nie wspominałem i wcale nie aż tak ręcznie.
tutaj są dwa filmiki na których widać naszą frezarkę cnc która 24 godziny na dobę wycina elementy z blachy srebrnej.
http://www.youtube.com/watch?v=TppsiASP1sw
http://www.youtube.com/watch?v=fUkFAYEs1kk
Frezarkę zrobiliśmy sami. Osoby które będą z nami pracować muszą nauczyć się ją obsługiwać. Teraz buduje drugą frezarkę, jeszcze tokarka która jest przerabiana na sterowaną komputerowo, sytuacja podobna i aplikator żywic cnc - w planach - być może jeszcze w tym roku. Wszystkie wzory są projektowane najpierw na papierze a potem modelowane w komputerze, konieczność znajomości programów służących do projektowania (Rhino przynajmniej) też się pojawia na pewnym etapie. Ale na początek niech będą tylko predyspozycje - dokładność i cierpliwość. Wszystkich innych rzeczy potrafimy każdego nauczyć, tak jak nauczyliśmy się ich sami.

isabella-silver
Srebrny
34
11-07-2012, 06:29 PM
#6
To jak ja bym to wszystko umiala i pracowac miala 24h to bym wymyslila cos co robi samo haha No i jakbym to umiala to bym nie robila dla kogosPuść oczkoPopatrzylam na te linki ale jak to robi w takim tempie to 24h starcza? A mam takie pytanko...? Czemu wszystko jest po angielsku? To chyba robicie dla kogos co...?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-07-2012, 06:33 PM przez isabella-silver.
isabella-silver
11-07-2012, 06:29 PM #6

To jak ja bym to wszystko umiala i pracowac miala 24h to bym wymyslila cos co robi samo haha No i jakbym to umiala to bym nie robila dla kogosPuść oczkoPopatrzylam na te linki ale jak to robi w takim tempie to 24h starcza? A mam takie pytanko...? Czemu wszystko jest po angielsku? To chyba robicie dla kogos co...?

jaszah
Miedziany
7
11-07-2012, 07:55 PM
#7
(11-07-2012, 06:29 PM)isabella-silver To jak ja bym to wszystko umiala i pracowac miala 24h to bym wymyslila cos co robi samo haha No i jakbym to umiala to bym nie robila dla kogosPuść oczkoPopatrzylam na te linki ale jak to robi w takim tempie to 24h starcza? A mam takie pytanko...? Czemu wszystko jest po angielsku? To chyba robicie dla kogos co...?
Nie bardzo rozumiem Uśmiech maszyna pracuje 24h - nie my, po to są maszyny. ktoś musi tylko wcześniej przygotować program i ustawić wszystko do cięcia. Tempo jest całkiem szybkie jeden element wycina się ok 2-5 minut, bardzo precyzyjnie, przez godzinę wycina się kilkanaście elementów.
Nie ma alternatywy dla takich elementów i takiej produkcji (poza wykrojnikami postępowymi, które są na tyle drogie, że nie opłaca się ich robić dla małych szybko zmieniających się serii). Odlewy wymagają ogromnego nakładu pracy żeby doprowadzić je do stanu nadającego się do użycia (głównie przez to że nie trzymają wymiarów).
W Polsce nie ma laserów zdolnych ciąć srebro (Nd:YAG), srebro jest najdoskonalszym znanym lustrem i odbija światło laserów gazowych (popularnych w Polsce) i łatwo może uszkodzić soczewki lasera, żaden serwis się na cięcia srebra laserami CO2 nie godzi. Cięcie strumieniem wody ze ścierniwem jest możliwe ale linia cięcia jest dosyć szeroka (0,6-0,8 mm) i nie da się praktycznie odzyskać srebra które jest usuwane z linii cięcia. Przy cięciu frezarką mamy praktycznie 100% odzysk materiału (około 1 kilograma czystego pyłu srebrnego miesięcznie odzyskiwanego z chłodziwa, gotowego do przetopienia).
Filmy podpisałem po angielsku (i po polsku) bo porad na temat budowy frezarki szukałem również na anglojęzycznych forach dotyczących maszyn cnc i korespondowali ze mną ludzie po angielsku. Frezarka pracuje tylko na potrzeby własnej produkcji. Teraz robię drugą.
jaszah
11-07-2012, 07:55 PM #7

(11-07-2012, 06:29 PM)isabella-silver To jak ja bym to wszystko umiala i pracowac miala 24h to bym wymyslila cos co robi samo haha No i jakbym to umiala to bym nie robila dla kogosPuść oczkoPopatrzylam na te linki ale jak to robi w takim tempie to 24h starcza? A mam takie pytanko...? Czemu wszystko jest po angielsku? To chyba robicie dla kogos co...?
Nie bardzo rozumiem Uśmiech maszyna pracuje 24h - nie my, po to są maszyny. ktoś musi tylko wcześniej przygotować program i ustawić wszystko do cięcia. Tempo jest całkiem szybkie jeden element wycina się ok 2-5 minut, bardzo precyzyjnie, przez godzinę wycina się kilkanaście elementów.
Nie ma alternatywy dla takich elementów i takiej produkcji (poza wykrojnikami postępowymi, które są na tyle drogie, że nie opłaca się ich robić dla małych szybko zmieniających się serii). Odlewy wymagają ogromnego nakładu pracy żeby doprowadzić je do stanu nadającego się do użycia (głównie przez to że nie trzymają wymiarów).
W Polsce nie ma laserów zdolnych ciąć srebro (Nd:YAG), srebro jest najdoskonalszym znanym lustrem i odbija światło laserów gazowych (popularnych w Polsce) i łatwo może uszkodzić soczewki lasera, żaden serwis się na cięcia srebra laserami CO2 nie godzi. Cięcie strumieniem wody ze ścierniwem jest możliwe ale linia cięcia jest dosyć szeroka (0,6-0,8 mm) i nie da się praktycznie odzyskać srebra które jest usuwane z linii cięcia. Przy cięciu frezarką mamy praktycznie 100% odzysk materiału (około 1 kilograma czystego pyłu srebrnego miesięcznie odzyskiwanego z chłodziwa, gotowego do przetopienia).
Filmy podpisałem po angielsku (i po polsku) bo porad na temat budowy frezarki szukałem również na anglojęzycznych forach dotyczących maszyn cnc i korespondowali ze mną ludzie po angielsku. Frezarka pracuje tylko na potrzeby własnej produkcji. Teraz robię drugą.

isabella-silver
Srebrny
34
11-08-2012, 02:07 PM
#8
To dobrze ze jestes taki zdolnyUśmiech gratuluje ale nie pomyslales ,ze jakbys konstruowal takie maszyny i je sprzedawal to bys wiecej zarobil niz na tej bizuteriiPuść oczko
isabella-silver
11-08-2012, 02:07 PM #8

To dobrze ze jestes taki zdolnyUśmiech gratuluje ale nie pomyslales ,ze jakbys konstruowal takie maszyny i je sprzedawal to bys wiecej zarobil niz na tej bizuteriiPuść oczko

jaszah
Miedziany
7
11-08-2012, 02:19 PM
#9
(11-08-2012, 02:07 PM)isabella-silver To dobrze ze jestes taki zdolnyUśmiech gratuluje ale nie pomyslales ,ze jakbys konstruowal takie maszyny i je sprzedawal to bys wiecej zarobil niz na tej bizuteriiPuść oczko

Ja nie zarabiam na biżuterii, to jest firma mojej żony, ona na tym zarabia i jak pisałem wcześniej idzie jej nieźle. Ja robię efekty komputerowe do filmów. Do biżuterii się nie dotykam, chyba że wieczorami coś pomogę. Być może zajmę się maszynami na poważnie bo to moje hobby od kilku lat i coraz więcej czasu mu poświęcam.
jaszah
11-08-2012, 02:19 PM #9

(11-08-2012, 02:07 PM)isabella-silver To dobrze ze jestes taki zdolnyUśmiech gratuluje ale nie pomyslales ,ze jakbys konstruowal takie maszyny i je sprzedawal to bys wiecej zarobil niz na tej bizuteriiPuść oczko

Ja nie zarabiam na biżuterii, to jest firma mojej żony, ona na tym zarabia i jak pisałem wcześniej idzie jej nieźle. Ja robię efekty komputerowe do filmów. Do biżuterii się nie dotykam, chyba że wieczorami coś pomogę. Być może zajmę się maszynami na poważnie bo to moje hobby od kilku lat i coraz więcej czasu mu poświęcam.

isabella-silver
Srebrny
34
11-08-2012, 11:08 PM
#10
No to tez o tym Ci piszeUśmiech Napewno bardziej dochodowe przy dobrej technice umysluPuść oczko
isabella-silver
11-08-2012, 11:08 PM #10

No to tez o tym Ci piszeUśmiech Napewno bardziej dochodowe przy dobrej technice umysluPuść oczko

Strony (2): 1 2 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości