Praca - Warszawa
Praca - Warszawa
Jeśli ktoś jest z Warszawy albo okolic i szuka pracy bądź zleceń, to z pewną taką nieśmiałością chciałem napisać, że mojej drugiej połowie rozrasta się w dosyć szybkim tempie pracownia i ma aktualnie klęskę urodzaju na zamówienia. Potrzebuje do współpracy przy produkcji biżuterii, osób, które są maniakalnie dokładne, lub przynajmniej bardzo dokładne. Liczą się głównie predyspozycje: dobre oko, cierpliwość i pracowitość - umiejętności oczywiście też, ale nie aż tak - przydałaby się umiejętność lutowania ale jeśli ktoś jest np z zamiłowania modelarzem kolejowym albo umie namalować na paznokciach miniaturowy obrazek to prawdopodobnie też da sobie świetnie radę. Pisze o tym bo kilka osób już się przewinęło i niestety były to osoby raczej z takim kowalskim zacięciem (lubiły sobie walnąć młotkiem, albo spiłować kilka dziesiątków milimetra czegoś tam za dużo) a moja małżonka jest perfekcjoniską i się potem wścieka. Pracownia nie jest z gatunku mocno tradycyjnych - jest na przykład komputerowo sterowana frezarka która wycina bezpośrednio z blachy srebrnej i tradycyjne metody też się różnie sprawdzają, więc nie ma potrzeby mieć 20-letniego doświadczenia. Za to smykałka do narzędzi i umiejętność budowania narzędzi - ciągle jakieś narzędzia budujemy - są mile widziane.
Tutaj jest jej strona www:
www.oliwiakuczynska.pl na której jest zakładka z której można wysłać maila bezpośrednio do niej albo na mój adres mailowy jako priv z tego forum
pozdrawiam
Paweł Pawlicki
jakos tak nie wyobrazam sobie jakby tu zamienic 1000 $ tygodniowo na 1000 PLN brutto miesiecznie (niech Pan nie odbiera osobiscie, to inne realia) ale jakby co, jakby znowu zycie zdecydowalo za mnie to skozystam z oferty. Panska malzonka ma duzy potencjal tworczy i kreatywnosc, przewiduje dalszy rozwoj firmy i problemy z doborem pracownilkow
Panie Pawle, ze tak zaczna konwencjonalnie. Pozwolilem sobie zajzec na strone, ladne i nowoczesne prace. Potem zaciekawily mnie inspiracje. No coz, Ford jest jedynym i niedosciglym mistrzem, a ja sie na razie do kraju nie wybieram
jakos tak nie wyobrazam sobie jakby tu zamienic 1000 $ tygodniowo na 1000 PLN brutto miesiecznie (niech Pan nie odbiera osobiscie, to inne realia) ale jakby co, jakby znowu zycie zdecydowalo za mnie to skozystam z oferty. Panska malzonka ma duzy potencjal tworczy i kreatywnosc, przewiduje dalszy rozwoj firmy i problemy z doborem pracownilkow 
(11-04-2012, 02:50 AM)Tom Oldsmith jakos tak nie wyobrazam sobie jakby tu zamienic 1000 $ tygodniowo na 1000 PLN brutto miesiecznie (niech Pan nie odbiera osobiscie, to inne realia) ale jakby co, jakby znowu zycie zdecydowalo za mnie to skozystam z ofertyDziękuje za miłe słowa
. Najśmieszniejsze jest to, że w czasach tzw. kryzysu i bezrobocia strasznie trudno znaleźć kogoś sensownego do pracy. Ja zawodowo zajmuje się efektami do filmów i o produkcji biżuterii mam średnie pojęcie, raczej teoretyczne, niż praktyczne (lutować srebra na przykład nie umiem, chociaż może umiem, bo nie próbowałem, ale raczej chyba nie...) - w pracowni pomagam często wieczorami i muszę się pochwalić że wychodzi mi to bardzo dobrze (za to czego sie podejmuje jestem chwalony). Ale to nie jest ani trochę trudne. Wystarczy nie rozmawiać w czasie obrabiania elementów przez telefon tylko minimalnie skoncentrować się na tym co się robi. Trzeba troszkę przeskalować swój sposób patrzenia z normalnej skali na mikroskalę, nie rozkręcać obrotów narzędzi na full i nie walić gdzie popadnie. Musze przyznać że to dosyć relaksujące zajęcie po zgiełku dnia codziennego. Można się skoncentrować i wyciszyć. Oczywiście moje wieczorne wypady do pracowni nie poprawiają efektywności produkcji na tyle, żeby cokolwiek znaczyły, potrzeba jest kilka osób dodatkowo żeby to wszystko obrobić.(11-04-2012, 02:50 AM)Tom Oldsmith jakos tak nie wyobrazam sobie jakby tu zamienic 1000 $ tygodniowo na 1000 PLN brutto miesiecznie (niech Pan nie odbiera osobiscie, to inne realia) ale jakby co, jakby znowu zycie zdecydowalo za mnie to skozystam z ofertyDziękuje za miłe słowa
. Najśmieszniejsze jest to, że w czasach tzw. kryzysu i bezrobocia strasznie trudno znaleźć kogoś sensownego do pracy. Ja zawodowo zajmuje się efektami do filmów i o produkcji biżuterii mam średnie pojęcie, raczej teoretyczne, niż praktyczne (lutować srebra na przykład nie umiem, chociaż może umiem, bo nie próbowałem, ale raczej chyba nie...) - w pracowni pomagam często wieczorami i muszę się pochwalić że wychodzi mi to bardzo dobrze (za to czego sie podejmuje jestem chwalony). Ale to nie jest ani trochę trudne. Wystarczy nie rozmawiać w czasie obrabiania elementów przez telefon tylko minimalnie skoncentrować się na tym co się robi. Trzeba troszkę przeskalować swój sposób patrzenia z normalnej skali na mikroskalę, nie rozkręcać obrotów narzędzi na full i nie walić gdzie popadnie. Musze przyznać że to dosyć relaksujące zajęcie po zgiełku dnia codziennego. Można się skoncentrować i wyciszyć. Oczywiście moje wieczorne wypady do pracowni nie poprawiają efektywności produkcji na tyle, żeby cokolwiek znaczyły, potrzeba jest kilka osób dodatkowo żeby to wszystko obrobić.
i troszke sie rozni to co Ja robie od tego co tworz Panska zona no ale jakby jedna branza.Nie ukrywam,ze pociagaja mnie nowe odkrywanie tego fachu nawet gdybym wiedziala i umiala juz o nim wszystko to tak bym sie uczyla czegos nowego nawet jakby tego nie bylo to by sie wymyslilo
Fakt trudno teraz znalezc dobrego pracownika no ale wiadomo ze za takie cos placi sie grosze a wykonuje precyzyjna robote. Ja kiedys robilam dla kogos tysiace kartek recznie zdobionych i wiem na czym to polega tzw.artystyczne robienie dla kogos
No ale w syt.osoby ktora nie ma nic to dobre i takie dorobienie z tym ze mnie taka sprawa nie bawi...cos na pol,wspolpraca tak . Ale zycze udanego doboru pracownika
Ja moze tez kiedys bede potrzebowala kogos takiego ale zawsze mam mame
To co ja robie mozna zob.tutaj www.isabella-silver.blog .onet.pl wszystko byc moze wyladuje w lato na straganiku przy plazy stojak juz mam
Ja to mieszkam w Hiszpanii lutowac bym sie nauczyla chetnie bo coraz bardziej mi to potrzebne...Fakt narazie ta bizurerie traktuje dorywczo dosc juz dlugi czas i chyba za dlugi
i troszke sie rozni to co Ja robie od tego co tworz Panska zona no ale jakby jedna branza.Nie ukrywam,ze pociagaja mnie nowe odkrywanie tego fachu nawet gdybym wiedziala i umiala juz o nim wszystko to tak bym sie uczyla czegos nowego nawet jakby tego nie bylo to by sie wymyslilo
Fakt trudno teraz znalezc dobrego pracownika no ale wiadomo ze za takie cos placi sie grosze a wykonuje precyzyjna robote. Ja kiedys robilam dla kogos tysiace kartek recznie zdobionych i wiem na czym to polega tzw.artystyczne robienie dla kogos
No ale w syt.osoby ktora nie ma nic to dobre i takie dorobienie z tym ze mnie taka sprawa nie bawi...cos na pol,wspolpraca tak . Ale zycze udanego doboru pracownika
Ja moze tez kiedys bede potrzebowala kogos takiego ale zawsze mam mame
To co ja robie mozna zob.tutaj www.isabella-silver.blog .onet.pl wszystko byc moze wyladuje w lato na straganiku przy plazy stojak juz mam
(11-06-2012, 06:46 PM)isabella-silver Ja to mieszkam w Hiszpanii lutowac bym sie nauczyla chetnie bo coraz bardziej mi to potrzebne..Zastanawia mnie czy wszyscy piszący na tym forum są poza granicami Polski

(11-06-2012, 06:46 PM)isabella-silver Fakt trudno teraz znalezc dobrego pracownika no ale wiadomo ze za takie cos placi sie grosze a wykonuje precyzyjna robote. Ja kiedys robilam dla kogos tysiace kartek recznie zdobionych i wiem na czym to polega tzw.artystyczne robienie dla kogos
(11-06-2012, 06:46 PM)isabella-silver Ja to mieszkam w Hiszpanii lutowac bym sie nauczyla chetnie bo coraz bardziej mi to potrzebne..Zastanawia mnie czy wszyscy piszący na tym forum są poza granicami Polski

(11-06-2012, 06:46 PM)isabella-silver Fakt trudno teraz znalezc dobrego pracownika no ale wiadomo ze za takie cos placi sie grosze a wykonuje precyzyjna robote. Ja kiedys robilam dla kogos tysiace kartek recznie zdobionych i wiem na czym to polega tzw.artystyczne robienie dla kogos
Popatrzylam na te linki ale jak to robi w takim tempie to 24h starcza? A mam takie pytanko...? Czemu wszystko jest po angielsku? To chyba robicie dla kogos co...?
To jak ja bym to wszystko umiala i pracowac miala 24h to bym wymyslila cos co robi samo haha No i jakbym to umiala to bym nie robila dla kogos
Popatrzylam na te linki ale jak to robi w takim tempie to 24h starcza? A mam takie pytanko...? Czemu wszystko jest po angielsku? To chyba robicie dla kogos co...?
(11-07-2012, 06:29 PM)isabella-silver To jak ja bym to wszystko umiala i pracowac miala 24h to bym wymyslila cos co robi samo haha No i jakbym to umiala to bym nie robila dla kogosNie bardzo rozumiemPopatrzylam na te linki ale jak to robi w takim tempie to 24h starcza? A mam takie pytanko...? Czemu wszystko jest po angielsku? To chyba robicie dla kogos co...?
maszyna pracuje 24h - nie my, po to są maszyny. ktoś musi tylko wcześniej przygotować program i ustawić wszystko do cięcia. Tempo jest całkiem szybkie jeden element wycina się ok 2-5 minut, bardzo precyzyjnie, przez godzinę wycina się kilkanaście elementów.(11-07-2012, 06:29 PM)isabella-silver To jak ja bym to wszystko umiala i pracowac miala 24h to bym wymyslila cos co robi samo haha No i jakbym to umiala to bym nie robila dla kogosNie bardzo rozumiemPopatrzylam na te linki ale jak to robi w takim tempie to 24h starcza? A mam takie pytanko...? Czemu wszystko jest po angielsku? To chyba robicie dla kogos co...?
maszyna pracuje 24h - nie my, po to są maszyny. ktoś musi tylko wcześniej przygotować program i ustawić wszystko do cięcia. Tempo jest całkiem szybkie jeden element wycina się ok 2-5 minut, bardzo precyzyjnie, przez godzinę wycina się kilkanaście elementów.
gratuluje ale nie pomyslales ,ze jakbys konstruowal takie maszyny i je sprzedawal to bys wiecej zarobil niz na tej bizuterii
To dobrze ze jestes taki zdolny
gratuluje ale nie pomyslales ,ze jakbys konstruowal takie maszyny i je sprzedawal to bys wiecej zarobil niz na tej bizuterii
(11-08-2012, 02:07 PM)isabella-silver To dobrze ze jestes taki zdolnygratuluje ale nie pomyslales ,ze jakbys konstruowal takie maszyny i je sprzedawal to bys wiecej zarobil niz na tej bizuterii
(11-08-2012, 02:07 PM)isabella-silver To dobrze ze jestes taki zdolnygratuluje ale nie pomyslales ,ze jakbys konstruowal takie maszyny i je sprzedawal to bys wiecej zarobil niz na tej bizuterii
Napewno bardziej dochodowe przy dobrej technice umyslu
No to tez o tym Ci pisze
Napewno bardziej dochodowe przy dobrej technice umyslu