Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM PYTANIA - OGŁOSZENIA złota bransoletka z diamentami, szafirem, szmaragdem i rubinem.

złota bransoletka z diamentami, szafirem, szmaragdem i rubinem.

złota bransoletka z diamentami, szafirem, szmaragdem i rubinem.

Strony (2): Wstecz 1 2
Imenoq
Platynowy
539
06-22-2014, 07:40 PM
#11
(06-22-2014, 04:17 PM)cactoos Czy ty mi coś może insynuujesz?

Insynuacja ja, no skąd.

Jedynie nad czym się zastanawiam to czy twoja „uczciwość” to nie z tych które ostatnio często ogląda się w TV czyli osoba która przestała pracować w danej firmie ministerstwie ugrupowaniu politycznym czy czymś podobnym zaczyna wyciągać brudy gdy już nie jest z nim związana/pracuje tam.
Bo dla mnie jeśli wcześniej jej to nie przeszkadzało to dlaczego po zakończeniu pracy nagle zaczęło?
Nagle stała się uczciwa? Farsa.

Rozumiem że Ciebie to nie dotyczy że za każdym razem przypadek złodziejstwa bo inaczej tego nie można nazwać zgłaszałeś na policji? Czy to współpracownika czy szefa? Dobrze rozumiem?

Dlatego mam propozycję założenia działu np.”pracownie gdzie możesz zostać oszukany” lub jakoś podobnie- do uzgodnienia.
Gdzie opiszesz swoje przypadki a jak sam wspominałeś było ich wiele a co na pewno zachęci pozostałych do ujawniania podobnych sytuacji.
Oczyśćmy środowisko z nieuczciwych.
Ale skończmy z uogólnieniami, przecież nie wszyscy tacy są.


Oczywiści sprawy zgłoszone na policję zakończone wyrokami a nie opowieści z cyklu „u cioci na imieninach”

Bo tak podchodząc do sprawy mógłbym napisać że wszyscy mechanicy samochodowi to oszuści i nieudacznicy.
Swego czasu w pewnym warsztacie wymieniono włącznik do świateł i za zamiennik zapłaciłem więcej niż w serwisie za oryginał, i nigdy bym się o tym nie dowiedział gdyby chociaż działał prawidłowo ale nie działał. Co skłoniło mnie zgłębienia zagadnienia i reklamacji.
Czy to uprawnia mnie do twierdzenia że „wszyscy mechanicy są nieuczciwi”???
Piszesz że „tam gdzie pieniądze” a czy tu nie chodzi o pieniądze?

Trafiłem też na warsztat samochodowy godny polecenia. Uśmiech


Dlatego dla równowagi proponuję drugi dział gdzie zadowoleni klienci pracowni złotniczych mogli by polecać sprawdzone warsztaty i usługi z których byli zadowoleni.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-22-2014, 07:45 PM przez Imenoq.
Imenoq
06-22-2014, 07:40 PM #11

(06-22-2014, 04:17 PM)cactoos Czy ty mi coś może insynuujesz?

Insynuacja ja, no skąd.

Jedynie nad czym się zastanawiam to czy twoja „uczciwość” to nie z tych które ostatnio często ogląda się w TV czyli osoba która przestała pracować w danej firmie ministerstwie ugrupowaniu politycznym czy czymś podobnym zaczyna wyciągać brudy gdy już nie jest z nim związana/pracuje tam.
Bo dla mnie jeśli wcześniej jej to nie przeszkadzało to dlaczego po zakończeniu pracy nagle zaczęło?
Nagle stała się uczciwa? Farsa.

Rozumiem że Ciebie to nie dotyczy że za każdym razem przypadek złodziejstwa bo inaczej tego nie można nazwać zgłaszałeś na policji? Czy to współpracownika czy szefa? Dobrze rozumiem?

Dlatego mam propozycję założenia działu np.”pracownie gdzie możesz zostać oszukany” lub jakoś podobnie- do uzgodnienia.
Gdzie opiszesz swoje przypadki a jak sam wspominałeś było ich wiele a co na pewno zachęci pozostałych do ujawniania podobnych sytuacji.
Oczyśćmy środowisko z nieuczciwych.
Ale skończmy z uogólnieniami, przecież nie wszyscy tacy są.


Oczywiści sprawy zgłoszone na policję zakończone wyrokami a nie opowieści z cyklu „u cioci na imieninach”

Bo tak podchodząc do sprawy mógłbym napisać że wszyscy mechanicy samochodowi to oszuści i nieudacznicy.
Swego czasu w pewnym warsztacie wymieniono włącznik do świateł i za zamiennik zapłaciłem więcej niż w serwisie za oryginał, i nigdy bym się o tym nie dowiedział gdyby chociaż działał prawidłowo ale nie działał. Co skłoniło mnie zgłębienia zagadnienia i reklamacji.
Czy to uprawnia mnie do twierdzenia że „wszyscy mechanicy są nieuczciwi”???
Piszesz że „tam gdzie pieniądze” a czy tu nie chodzi o pieniądze?

Trafiłem też na warsztat samochodowy godny polecenia. Uśmiech


Dlatego dla równowagi proponuję drugi dział gdzie zadowoleni klienci pracowni złotniczych mogli by polecać sprawdzone warsztaty i usługi z których byli zadowoleni.

cactoos
Diamentowy
1,585
06-22-2014, 08:28 PM
#12
A czy ja napisałem, że wszyscy? Nie, nie wszyscy a niewielka tylko część. Jubiler to nie jest żaden wyjątkowy zawód zaufania społecznego. Jeżeli nawet pośród księży szerzy się pedofilia i złodziejstwo, to niby dlaczego Szanowne Państwo Jubilerstwo miałoby być wolne od nieuczciwości? Cały czas pracy przy złocie i kamieniach szlachetnych, zadziwiała mnie beztroska z jaką klienci podchodzą do niemałego czasem majątku. Okazja czyni złodzieja i jeżeli klient będzie miał pecha, to trafi na oszusta a odium spadnie na ogół jubilerów. Natomiast okazanie dystansu i zaakcentowanie nieufności, skutecznie powstrzymuje potencjalnego oszusta. Zazwyczaj jest tak, że ofiara sama się podkłada i to w każdej dziedzinie życia, natomiast drapieżnik czeka tylko na okazję. Zauważyłem, że właściciel bransoletki nie jest raczej zbyt asertywny. Może się mylę, ale nade wszystko nie chciałbym aby spotkała go przykrość. I tylko ostrzegam bo nie raz widziałem zapłakane klientki, żalące się, że oszukano je tu, czy ówdzie. Jasne?

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
06-22-2014, 08:28 PM #12

A czy ja napisałem, że wszyscy? Nie, nie wszyscy a niewielka tylko część. Jubiler to nie jest żaden wyjątkowy zawód zaufania społecznego. Jeżeli nawet pośród księży szerzy się pedofilia i złodziejstwo, to niby dlaczego Szanowne Państwo Jubilerstwo miałoby być wolne od nieuczciwości? Cały czas pracy przy złocie i kamieniach szlachetnych, zadziwiała mnie beztroska z jaką klienci podchodzą do niemałego czasem majątku. Okazja czyni złodzieja i jeżeli klient będzie miał pecha, to trafi na oszusta a odium spadnie na ogół jubilerów. Natomiast okazanie dystansu i zaakcentowanie nieufności, skutecznie powstrzymuje potencjalnego oszusta. Zazwyczaj jest tak, że ofiara sama się podkłada i to w każdej dziedzinie życia, natomiast drapieżnik czeka tylko na okazję. Zauważyłem, że właściciel bransoletki nie jest raczej zbyt asertywny. Może się mylę, ale nade wszystko nie chciałbym aby spotkała go przykrość. I tylko ostrzegam bo nie raz widziałem zapłakane klientki, żalące się, że oszukano je tu, czy ówdzie. Jasne?


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

Imenoq
Platynowy
539
06-22-2014, 08:42 PM
#13
(06-22-2014, 08:28 PM)cactoos A czy ja napisałem, że wszyscy?

No....... tak wszyscy oprócz tego co wyceniał :

(06-22-2014, 12:06 PM)cactoos Nie oddawać na złom z kamieniami, żeby pan jubiler je wydobył i oddał,
bo zamiast brylantów można dostać cyrkonie. Chyba, że u tego samego,
który wcześniej wyceniał. Generalnie sprzedać osobno.





(06-22-2014, 08:28 PM)cactoos I tylko ostrzegam bo nie raz widziałem zapłakane klientki, żalące się, że oszukano je tu, czy ówdzie. Jasne?

No jasne jasne zapłakane jasne.

No to sytuacja z przed tygodnia piątek:
Sprzedałem srebrny łańcuszek i ok.
Dzwoni ta klientka że chce go jednak zwrócić bo nie pasuje do krzyżyka i ok.
Nie ma problemu.
Poniedziałek:
przychodzi przynosi łańcuszek srebrny nawet podobny do tego który sprzedałem. Ok
Mały szczegół nie ma mojej metki, niby nic dziwnego zerwana.
Ale ma dołączoną inną nie moją a to już trochę dziwne nie???
Nadal twierdzi że to mój a metkę dołączyli w innym sklepie. Dobre???


To tak na temat klientów i ich uczciwości. Oczywiście to wyjątek nie uogólniajmy że wszyscy są nieuczciwi.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-22-2014, 08:52 PM przez Imenoq.
Imenoq
06-22-2014, 08:42 PM #13

(06-22-2014, 08:28 PM)cactoos A czy ja napisałem, że wszyscy?

No....... tak wszyscy oprócz tego co wyceniał :

(06-22-2014, 12:06 PM)cactoos Nie oddawać na złom z kamieniami, żeby pan jubiler je wydobył i oddał,
bo zamiast brylantów można dostać cyrkonie. Chyba, że u tego samego,
który wcześniej wyceniał. Generalnie sprzedać osobno.





(06-22-2014, 08:28 PM)cactoos I tylko ostrzegam bo nie raz widziałem zapłakane klientki, żalące się, że oszukano je tu, czy ówdzie. Jasne?

No jasne jasne zapłakane jasne.

No to sytuacja z przed tygodnia piątek:
Sprzedałem srebrny łańcuszek i ok.
Dzwoni ta klientka że chce go jednak zwrócić bo nie pasuje do krzyżyka i ok.
Nie ma problemu.
Poniedziałek:
przychodzi przynosi łańcuszek srebrny nawet podobny do tego który sprzedałem. Ok
Mały szczegół nie ma mojej metki, niby nic dziwnego zerwana.
Ale ma dołączoną inną nie moją a to już trochę dziwne nie???
Nadal twierdzi że to mój a metkę dołączyli w innym sklepie. Dobre???


To tak na temat klientów i ich uczciwości. Oczywiście to wyjątek nie uogólniajmy że wszyscy są nieuczciwi.

cactoos
Diamentowy
1,585
06-22-2014, 09:07 PM
#14
Dlatego piszę o ograniczonym zaufaniu i ostrożności. Tutaj w grze jest kilka tysięcy.
Co do zaufania, to spotkała mnie kiedyś taka smutna przygoda, że jednego dnia,
odwiedzili mnie w pracowni dwaj moi bardzo dobrzy znajomi, ale o różnych porach.
Po południu zauważyłem, że bransoletka którą zawsze odkładam obok komputera,
zniknęła. I teraz dylemat: bransoletka jedna a potencjalnych złodziei dwóch.
Do dzisiaj stosuję wobec nich daleko posuniętą ostrożność mimo, że jeden przecież
jest niewinny. Dlatego też, kiedy ja odwiedzam kogoś w pracowni i on mówi mi:
poczekaj zaraz wrócę, to ja zawsze mówię, że poczekam sobie na zewnątrz. Życie
to niestety gęsty las a ludzie to wilcy. I tyle.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
06-22-2014, 09:07 PM #14

Dlatego piszę o ograniczonym zaufaniu i ostrożności. Tutaj w grze jest kilka tysięcy.
Co do zaufania, to spotkała mnie kiedyś taka smutna przygoda, że jednego dnia,
odwiedzili mnie w pracowni dwaj moi bardzo dobrzy znajomi, ale o różnych porach.
Po południu zauważyłem, że bransoletka którą zawsze odkładam obok komputera,
zniknęła. I teraz dylemat: bransoletka jedna a potencjalnych złodziei dwóch.
Do dzisiaj stosuję wobec nich daleko posuniętą ostrożność mimo, że jeden przecież
jest niewinny. Dlatego też, kiedy ja odwiedzam kogoś w pracowni i on mówi mi:
poczekaj zaraz wrócę, to ja zawsze mówię, że poczekam sobie na zewnątrz. Życie
to niestety gęsty las a ludzie to wilcy. I tyle.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

Imenoq
Platynowy
539
06-22-2014, 09:20 PM
#15
(06-22-2014, 09:07 PM)cactoos . Tutaj w grze jest kilka tysięcy.

Gdzie? ?? W brylantach???? Toż to 0.24kr !!! 36szt
W hurcie tysiąca nie zapłacisz za naprawdę super czyste.
I tak jak pisał Greg jak ktoś da 500zł za brylanty i kolorowe razem to dobrze.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-22-2014, 09:25 PM przez Imenoq.
Imenoq
06-22-2014, 09:20 PM #15

(06-22-2014, 09:07 PM)cactoos . Tutaj w grze jest kilka tysięcy.

Gdzie? ?? W brylantach???? Toż to 0.24kr !!! 36szt
W hurcie tysiąca nie zapłacisz za naprawdę super czyste.
I tak jak pisał Greg jak ktoś da 500zł za brylanty i kolorowe razem to dobrze.

cactoos
Diamentowy
1,585
06-22-2014, 09:36 PM
#16
Mówię o całości.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
06-22-2014, 09:36 PM #16

Mówię o całości.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

kriss
Diamentowy
2,208
06-23-2014, 06:42 PM
#17
Czytam Panowie waszą wymianę poglądów i uważam, że prawda jak zawsze leży pośrodku. Niech każdy z was przyzna się, że wżyciu nie skłamał. Kłamstwo to niestety część naszego życia. Ze swego doświadczenia wiem ile razy klient przychodzi niezadowolony, bo złotnik go oszukał. Ponieważ sam jestem złotnikiem to pierwsze moje pytania dotyczą wyjaśnienia danej sytuacji i w wielu wypadkach okazuje się, że klient jest niedoinformowany o zasadach świadczenia usług, sposobu rozliczania ubytków itp. W sytuacjach niejasnych zawsze staram się wybronić złotnika, bo to później ciąży na nas wszystkich i w sposób maksymalnie możliwy sprostać wymaganiom klienta, żeby podnieść wizerunek naszego zawodu. Wiem, że zdarzają się oszustwa, ale nie należy generalizować. Nie wszyscy jesteśmy złodziejami. Ale tak zaczynam się zastanawiać, że może wszyscy ( bez obrazy ), tylko każdy ma inną granicę. Taka myśl mnie naszła pacząc na naszych rządzących. Smutny
kriss
06-23-2014, 06:42 PM #17

Czytam Panowie waszą wymianę poglądów i uważam, że prawda jak zawsze leży pośrodku. Niech każdy z was przyzna się, że wżyciu nie skłamał. Kłamstwo to niestety część naszego życia. Ze swego doświadczenia wiem ile razy klient przychodzi niezadowolony, bo złotnik go oszukał. Ponieważ sam jestem złotnikiem to pierwsze moje pytania dotyczą wyjaśnienia danej sytuacji i w wielu wypadkach okazuje się, że klient jest niedoinformowany o zasadach świadczenia usług, sposobu rozliczania ubytków itp. W sytuacjach niejasnych zawsze staram się wybronić złotnika, bo to później ciąży na nas wszystkich i w sposób maksymalnie możliwy sprostać wymaganiom klienta, żeby podnieść wizerunek naszego zawodu. Wiem, że zdarzają się oszustwa, ale nie należy generalizować. Nie wszyscy jesteśmy złodziejami. Ale tak zaczynam się zastanawiać, że może wszyscy ( bez obrazy ), tylko każdy ma inną granicę. Taka myśl mnie naszła pacząc na naszych rządzących. Smutny

Strony (2): Wstecz 1 2
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości