Czym wypolerować? proszę o pomoc...
Czym wypolerować? proszę o pomoc...
Witam,
proszę o pomoc...
zrobiłam wisiorek, zaoksydowałam, i przepolerowałam,
i nie mogę - nie mam czym dostać się do drobnych elementów...
kaboszonek ma 3mm i te małe szczeliny za kwiatkiem
wydrapałam igiełką - ale wygląda teraz strasznie...
mam tylko polerkę z tarczą bawełnianą która nie dostaje tam...
zaczęłam się zastanawiać czy może na to pomoże polerka
wibracyjna / magnetyczna? przeczytałam wątki o polerkach,
znalazłam takie wkłady:
http://www.arexpol.pl/index.php/cPath/10
jest tam wkład 1mm,
http://www.arexpol.pl/product_info.php/products_id/746
i tak sie zastanawiam, czy one dałby radę?
czy warto kupić taka polerkę? trochę to kosztuje,
chciałam się was poradzić... co myślicie?
Teraz to już jest raczej "po herbacie" .
Takie powierzchnie poleruje się przed na lutowaniem ornamentów jeśli zależy Ci na idealnej powierzchni i oczywiście "czyste lutowanie" i wydaje mi się że nad tym też musisz popracować.
Teraz to może jakieś małe szczoteczki ale zbyt mocne polerowanie zamuglują wzór.
ale na przyszłość - zakładając że polerowałabym przed założeniem kamieni, czy polerka z wkładem 1mm - jak pisałam wcześniej - da radę wyczyścić takie zakamarki?
tak, wiem Imenoq... tego wisiorka już nie wrzucę do polerki - kamień by tego nie przeżył... czyste lutowanie - żeby się lut nie rozlewał po blaszce? też z tym walczę... już daję naprawdę odrobinki lutu, i nieraz mi nie zlutuje wszystkiego na raz...lutuję 2 raz.
ale na przyszłość - zakładając że polerowałabym przed założeniem kamieni, czy polerka z wkładem 1mm - jak pisałam wcześniej - da radę wyczyścić takie zakamarki?

a może przyczyna tego brzydkiego wyglądu jest to, że ja matowie blachę papierem ściernym - przed lutowaniem? żeby mi lut dobrze złapał,
a jak napisał Imenoq trzeba wypolerować - a nie matowić... ?! ciekawe
znalazłam taki pędzelek - http://www.adammed.pl/a003-drut-mosiezny...kat-1.html
(10-31-2014, 12:52 PM)Koralka a może przyczyna tego brzydkiego wyglądu jest to, że ja matowie blachę papierem ściernym - przed lutowaniem? żeby mi lut dobrze złapał,
a jak napisał Imenoq trzeba wypolerować - a nie matowić... ?! ciekawe
znalazłam taki pędzelek - http://www.adammed.pl/a003-drut-mosiezny...kat-1.html
(10-31-2014, 12:52 PM)Koralka a może przyczyna tego brzydkiego wyglądu jest to, że ja matowie blachę papierem ściernym - przed lutowaniem? żeby mi lut dobrze złapał,
a jak napisał Imenoq trzeba wypolerować - a nie matowić... ?! ciekawe
znalazłam taki pędzelek - http://www.adammed.pl/a003-drut-mosiezny...kat-1.html

faktycznie z tym lutem muszę po ćwiczyć...
potem dopiero - jak emocje opadną to zaczynam widzieć trzeźwo...
gotowy wygląda tak,
faktycznie z tym lutem muszę po ćwiczyć...
ale polerka mnie strasznie kusi... teraz tylko czyszczę pastą i ściereczką do srebra...
potem dopiero - jak emocje opadną to zaczynam widzieć trzeźwo...
Spróbuj tak: kup abdek (bo świetnie pokrywa powierzchnie). Wczesniej idealnie wypolerowaną powierzchnie zanurz w abdeku i podpal. Zdmuchnij. Lutówka pokryje cały przedmiot i dobrze zabezpieczy. Następnie nalutuj co potrzebujesz. Po wygotowaniu w kwasku cytrynowym zobaczysz że mimo lutowania powierzchnia jest nadal błyszcząca. Jeśli pokryjesz polerowaną powierzchnię oksydą i przetrzesz na polerce efekt będzie dużo lepszy.
(10-31-2014, 08:00 PM)Koralka gotowy wygląda tak,faktycznie z tym lutem muszę po ćwiczyć...
ale polerka mnie strasznie kusi... teraz tylko czyszczę pastą i ściereczką do srebra...
dziękuję, i oczywiście proszę o ocenę, ja często nie widzę defektów, jak coś uda mi się zrobić to pieję ze szczęścia...potem dopiero - jak emocje opadną to zaczynam widzieć trzeźwo...


(10-31-2014, 08:00 PM)Koralka gotowy wygląda tak,faktycznie z tym lutem muszę po ćwiczyć...
ale polerka mnie strasznie kusi... teraz tylko czyszczę pastą i ściereczką do srebra...
dziękuję, i oczywiście proszę o ocenę, ja często nie widzę defektów, jak coś uda mi się zrobić to pieję ze szczęścia...potem dopiero - jak emocje opadną to zaczynam widzieć trzeźwo...

