szukam jubilera z warszawy do przetopienia zlota
szukam jubilera z warszawy do przetopienia zlota
Teraz mamy autostradę i mogą do mnie przyjeżdżać nawet autokarami żeby było taniej. A myślałem, że tylko Szkoci i Krakusy są takimi sknerami i dusigroszami 

( sam jestem krakusem
, ale tylko z urodzenia )
@Silverpaul nie dyskutuje co do ceny usługi, chociaż uważam, że jest wysoka. Rozumiem, że jeden wykona obrączki w godzinę innemu zajmie dzień, a jeszcze inny ma wysoką stawkę godzinową. Ja mówię o ubytku który tu jest w wysokości 100 i więcej procent. Potrafię zrobić 5-tki o masie 4 jak i 14 gramów. Tu była rozmowa o przeciętnych ładnie i proporcjonalnie wyglądających obrączkach, gdzie przy szerokości 5 mm mają w najwyższym punkcie ok 1,2 mm wysokości. Para takich waży ok 8 gramów. Spotykam się z klientami którzy boją się własnego cienia, ale teraz zaczynam ich rozumieć.
@Nordwind, no to masz przechlapane
Teraz mamy autostradę i mogą do mnie przyjeżdżać nawet autokarami żeby było taniej. A myślałem, że tylko Szkoci i Krakusy są takimi sknerami i dusigroszami 

( sam jestem krakusem
, ale tylko z urodzenia )
(05-09-2015, 07:42 PM)kriss @Orafo u mnie to 250 do 300 zł za parę a u konkurencji 700 zł. Mówimy o obrączkach półokrągłych o szerokości 5 mm z 14 karatowego złota. wiem, że jesteś z za wschodniej granicy. Ale to jest cena u wiekszości normalnych złotników w Polsce
(05-09-2015, 07:42 PM)kriss @Orafo u mnie to 250 do 300 zł za parę a u konkurencji 700 zł. Mówimy o obrączkach półokrągłych o szerokości 5 mm z 14 karatowego złota. wiem, że jesteś z za wschodniej granicy. Ale to jest cena u wiekszości normalnych złotników w Polsce
(05-10-2015, 04:34 PM)jędruś(05-09-2015, 07:42 PM)kriss @Orafo u mnie to 250 do 300 zł za parę a u konkurencji 700 zł. Mówimy o obrączkach półokrągłych o szerokości 5 mm z 14 karatowego złota. wiem, że jesteś z za wschodniej granicy. Ale to jest cena u wiekszości normalnych złotników w Polsce
kriss u mnie para kosztuje znacznie drożej jestem nie normalny, u Ciebie normalnego 250 brutto to jest 203 netto, od tego płacisz : podatki, zus, prąd, gaz, wodę, akumulację narzędzi maszyn i wyposażenia,materiały i narzędzia szybko się zużywające, urz. prob, opakowanie, czynsz pracowni ( nawet jak masz u siebie w mieszkaniu też musisz liczyć), obsługę księgową, telefon, paliwo/bilet do probierni, i wiele wiele innych, wg mnie robisz za darmo, ale jak piszą koledzy jest wolny rynek i każdy robi co chce
(05-10-2015, 04:34 PM)jędruś(05-09-2015, 07:42 PM)kriss @Orafo u mnie to 250 do 300 zł za parę a u konkurencji 700 zł. Mówimy o obrączkach półokrągłych o szerokości 5 mm z 14 karatowego złota. wiem, że jesteś z za wschodniej granicy. Ale to jest cena u wiekszości normalnych złotników w Polsce
kriss u mnie para kosztuje znacznie drożej jestem nie normalny, u Ciebie normalnego 250 brutto to jest 203 netto, od tego płacisz : podatki, zus, prąd, gaz, wodę, akumulację narzędzi maszyn i wyposażenia,materiały i narzędzia szybko się zużywające, urz. prob, opakowanie, czynsz pracowni ( nawet jak masz u siebie w mieszkaniu też musisz liczyć), obsługę księgową, telefon, paliwo/bilet do probierni, i wiele wiele innych, wg mnie robisz za darmo, ale jak piszą koledzy jest wolny rynek i każdy robi co chce
@Jedruś na brak zleceń nie narzekam. Taką parę obrączek robię w godzinę, więc uważam, że to jest odpowiednia kwota. Stąd zastanawiam się skąd takie kwoty zwłaszcza u mistrzów tego fachu. Robię też usługi po 1000 i więcej ale to wynika z kalkulacji i ilości poświęconych godzin. Tu była mowa o parze prostych półokrągłych obrączek. Wszystko to kalkulacja i niektóre ceny mnie dziwią. Albo jest to naciąganie klienta lub nieudolność warsztatowa. Nie używam do tego drukarek 3D, odlewarek próżniowo-indukcyjnych itp. nowoczesnych narzędzi tylko zwykłej walcarki i rolownicy co nie może się przekładać na wysokie ceny mimo amortyzacji tych narzędzi.
Z tego wygląda że za półdarmo to wyceniam pracę ja. Co prawda uważam się za pasjonata amatora w złotnictwie i do ideału to mi jeszcze daleko. Za taki sygnet wykonany ze srebra (30 g) policzyłem sobie 100 zł za robociznę.
Rysy są zamierzone bo sygnet miał wyglądać na stary.
no olax - faktycznie robisz ok 700 par obrączek w roku???? jeżeli tak to serdecznie gratuluję, nie chcę się wymądrzać ale wierz mi liczyłem nie jeden raz koszty całoroczne które wymieniłem i dzieliłem przez ilość zrobionych przedmiotów i nie jest tak różowo jak piszesz, każdy z nas ma swoją kalkulację, wiem że są osoby które otwierają swój warsztat w kuchni po kolacji i dłubią coś tam i jak zarobią 50 -100 zł za godzinę są szczęśliwi, ale są ludzie wynajmujący lokal płacący wszystkie podatki i koszty, zatrudniający pracowników, inwestujący w reklamę, itd, i nie jest tak różowo jak piszesz, sam zus podzielony przez 60 obrączek miesięcznie daje Ci kilkanaście złotych za parę kosztów
no ale cóż w sumie nie znam się za bardzo na rachunkach
(05-10-2015, 06:27 PM)jędruś no olax - faktycznie robisz ok 700 par obrączek w roku???? jeżeli tak to serdecznie gratuluję, nie chcę się wymądrzać ale wierz mi liczyłem nie jeden raz koszty całoroczne które wymieniłem i dzieliłem przez ilość zrobionych przedmiotów i nie jest tak różowo jak piszesz, każdy z nas ma swoją kalkulację, wiem że są osoby które otwierają swój warsztat w kuchni po kolacji i dłubią coś tam i jak zarobią 50 -100 zł za godzinę są szczęśliwi, ale są ludzie wynajmujący lokal płacący wszystkie podatki i koszty, zatrudniający pracowników, inwestujący w reklamę, itd, i nie jest tak różowo jak piszesz, sam zus podzielony przez 60 obrączek miesięcznie daje Ci kilkanaście złotych za parę kosztów
no ale cóż w sumie nie znam się za bardzo na rachunkach
(05-10-2015, 06:27 PM)jędruś no olax - faktycznie robisz ok 700 par obrączek w roku???? jeżeli tak to serdecznie gratuluję, nie chcę się wymądrzać ale wierz mi liczyłem nie jeden raz koszty całoroczne które wymieniłem i dzieliłem przez ilość zrobionych przedmiotów i nie jest tak różowo jak piszesz, każdy z nas ma swoją kalkulację, wiem że są osoby które otwierają swój warsztat w kuchni po kolacji i dłubią coś tam i jak zarobią 50 -100 zł za godzinę są szczęśliwi, ale są ludzie wynajmujący lokal płacący wszystkie podatki i koszty, zatrudniający pracowników, inwestujący w reklamę, itd, i nie jest tak różowo jak piszesz, sam zus podzielony przez 60 obrączek miesięcznie daje Ci kilkanaście złotych za parę kosztów
no ale cóż w sumie nie znam się za bardzo na rachunkach