Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Srebro - kilka pytań laika.
#41
(08-01-2015, 07:27 AM)maga napisał(a):
(07-31-2015, 08:50 PM)Leszek napisał(a): Dzięki, już dzisiaj próbowałem na drucie 2 mm ale trochę się topi za szybko. Kilka razy złapało.

Za mocno/szybko/zbyt punktowo grzejesz Puść oczko

Tak zawsze za szybko grzałem ;-)  Biggrin . Przepraszam za pomyłkę to drut  0,2 mm, ale już wychodzi - scala się dobrze.
Dlaczego radzą zgrzewać na węglu?

Zabieram się właśnie za pierwszą oprawę emalii. Nie wiem jak- ale głowę mam pełną pomysłów i 4 piwka - może coś wyjdzie :-)
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz
#42
Do czystego srebra nie musisz lutowki zadnej uzywac.
Czemu na weglu? A bo ja wiem? Niby odbija cieplo - ale podkladki do lutowania tez.

Widzisz juz wprawy nabierasz Ząbki Praktyka czyni miszcza!

Pamietaj zeby oprawki nie robic za wysokiej!
Odpowiedz
#43
(07-31-2015, 01:04 PM)silverpaul napisał(a):
(07-31-2015, 12:18 PM)mnap89 napisał(a):
(07-27-2015, 10:12 AM)Leszek napisał(a): Czym czyściocha można zgrzać ?
https://drive.google.com/open?id=0B9rDKf...HIzc29ndE0
Przesylam artykuł o którym wczesniej mowilem. Jest w nim opisane jak zrobic dosc ciekawy łańcuszek z czystego srebra bez lutowania - ogniwa sa zgrzewane. 


Mozna tę technikę wykorzystac do innych rzeczy z czystego srebra jednakze moze to byc trudniejsze przy wiekszych wyrobach.
[Obrazek: 11800269_808375305950689_730730621953111...e=56449382]
Zdjecie jest baaardzo straare robione telefone - chyba 7 lat temu :/ Robione bylo wlasnie na takim palniku JAK dremel versaflame.

To jest zwykły łańcuch "klozetowy". Sorka za porównanie, ale taki splot był na spłuczkach starego typu. Jeśli jednak zapleciesz co drugie ogniwo wyjdzie z tego piękny splot zwany lisim ogonem


Nie wiem jaki byl lancuch przy kiblu. Nie wiem tez na jakim lancuchy byly łyzki. Nie zylem w komunie Uśmiech
Ale racje masz, jak robisz "podwójne" ogniwa to lepszy wychodzi - tez robilem ale to bylo dawno temu i zdjecia nie mam.

Tak samo splot wikiński - normalny wyglada dobrze ale podwójny o wiele lepiej Język
Odpowiedz
#44
Z węglem to chodzi o to ze tlen "wyłapuje" nie? Z węglem to może ktoś kto wypala glinkę z brązu by coś powiedział, bo tam jakiś węgiel się stosuje.
Odpowiedz
#45
(08-01-2015, 02:53 PM)kageki napisał(a): Z węglem to chodzi o to ze tlen "wyłapuje" nie? Z węglem to może ktoś kto wypala glinkę z brązu by coś powiedział, bo tam jakiś węgiel się stosuje.

Masz racje ale czy przy czystym srebrze ma to faktycznei zastosowanie? Przy stopach napewno.

Ja zgrzewalem na podkladce z miki i nie bylo problemow
Odpowiedz
#46
(08-01-2015, 02:09 PM)mnap89 napisał(a): Widzisz juz wprawy nabierasz Ząbki Praktyka czyni miszcza!

Chyba zmienisz Marku o mnie zdanie mistrzem srebra to ja nigdy chyba nie będę :-)

Po nie przespanej nocy i rannej wizycie u lekarza z moim ukochanym kotkiem     któremu całą noc wypływała jakoś ropa z nóżki  zabrałem się już rano za ulubioną emalię.

Przygotowałem podkłady na spinki które ma oprawić Olax i ponieważ mam już walcarkę postanowiłem zrobić fakturę gilosze

efekt :         jedna się rozjechał.   Mówię trudno zdarza się zrobię jutro nowe a te pójdą na wzorniki.



Zabrałem się za podkład do wisiora ale krzywo wyszła blacha  -.- ( srebro tak świeci że nie widzę linii co z tym zrobić ?).
Mówię trudno zdarza się zrobię jutro nowe a te pójdą na wzorniki.

Dwa piwa i na drzemkę.  Kotek sobie spal po zastrzykach przy mnie :-) Serce

Przespałem się i zabrałem się za tą oprawę emalii.

Blacha 0,5 mm 999 wycięta z szablony.      Ok. ale bardzo miękka. Kriss miał rację trzeba innej blachy.


Przygotowałem z blachy 0,2 mm / 999 tasiemkę i zlutowałem.       Trochę za dużo lutu ale myślę że będzie ok. spiłuję. Rozmarzony


Dopasowałem element do blachy        i tu już przeszkoda bo grzałem, grzałem a blacha ciągle biała. Przyłożyłem z góry za mocno i efekt.
Koszmar.    


Na tym kończę z jubilerstwem ( na razie ) i szukam wykonawcy opraw według moich wymiarów lub zamówię na alibabie.

Z nerwów "streblinkowałem" Biggrin Biggrin sposobem Cactosa tarczę, jak potrafiłem to wyrytowałem     
a teraz odpalam piec i jadę po piwko. Potem nałożę druty i wreszcie coś wyjdzie.


Nie ma jak emalia prosta i przewidywalna i kochana a to srebro to k.............. Biggrin

Trzeba robić to co się lubi :-) Jadę po piwo. ( rowerem )

Z palcu boju Max Leszek Walonko.
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz
#47
Carge do blachy lutuj od spodu. Srebro bardzo szybko przekazuje cieplo na podkladke do lutowania. zrob sobie jakis trojnow i na to siatke czy cos.

Mozesz tez zgasic swiatlo do lutowania bedziesz lepiej widzial kolory

I sie nie zalamuj tylko próbuj dalej! Jak widzisz wcale nie jest to takie trudne. Zebys Ty wiedzial ile razy czasami trzeba cos zrobic zeby bylo dobrze...
Odpowiedz
#48
@Leszek "tysiaczka" (999) tak juz ma ,ze jest biała i zmienia kolor chwile przed stopieniem sie . Trzeba wprawy ,zeby wyłapać moment . Do takich zabaw lepsza będzie 925 na początek .
nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Odpowiedz
#49
Leszek, nie poddawaj się.
Przylutować taką cienką tasiemkę do blachy jest niezmiernie trudno.
Nawet mi się czasem topią tasiemki, jak przegrzeję.
Moje rady:
Nie lutuj przy dziennym świetle, bo nic nie widać. Jak masz jakieś okno, to je zasłoń, polegaj tylko na świetle sztucznym.
Nie czekaj na kolor blachy, żeby położyć lut. Podczas grzania przykładaj lut co jakiś czas, żeby wyczuć, czy już ma odpowiednia temperaturę. Lut staraj się przykładać na blachę, oprawka na pewno się szybciej nagrzeje.
Zrób sobie "podstawkę" pod blaszkę. Ja mam zawinięty w "eskę" gruby drut miedziany.
Kładź blachę na podstawkę, żeby była " w powietrzu".
Nie grzej tasiemki, bo na pewno się stopi, zanim blacha się nagrzeje. Celuj palnikiem w blachę.
Staraj się w miarę możliwości ruszać palnikiem. Grzej wszystko "na około", nie zatrzymuj palnika w jednym miejscu, zanim się całość nie zagrzeje tak, żeby lut popłynął. A jak już musisz zatrzymać w jednym miejscu, to tylko na chwilkę.
Ktoś tu napisał wcześniej, że do tysiączki nie potrzebujesz topnika.
Ale moim zdaniem, lut się nie rozpłynie bez boraksu lub fluoranu za Chiny ludowe.

To tylko kwestia wprawy, a zacząłeś od dosyć trudnego "układu" - blacha - cienka oprawka.

I zdrowia dla kotka życzę.
Odpowiedz
#50
(08-01-2015, 04:58 PM)mnap89 napisał(a): Carge do blachy lutuj od spodu. Srebro bardzo szybko przekazuje cieplo na podkladke do lutowania. zrob sobie jakis trojnow i na to siatke czy cos.

Mozesz tez zgasic swiatlo do lutowania bedziesz lepiej widzial kolory

I sie nie zalamuj tylko próbuj dalej! Jak widzisz wcale nie jest to takie trudne. Zebys Ty wiedzial ile razy czasami trzeba cos zrobic zeby bylo dobrze...

Marek zrobiłem jak napisałeś :-)
Nie wiedziałem tylko że blacha jest cały czas biała i że nie trzeba lutówki. Jak zgasiłem to było czerwono pod drutem ale nie dawałem lutu bo myślałem że cala blacha będzie czerwona.
Stojaki mam profesjonalne :-)))))))  przecież wypalam emalię ,    


(08-01-2015, 05:02 PM)Erddill napisał(a): @Leszek "tysiaczka" (999) tak juz ma ,ze jest biała i zmienia kolor chwile przed stopieniem sie . Trzeba wprawy ,zeby wyłapać moment . Do takich zabaw lepsza będzie 925 na początek .

Erdril czy ta blacha 925 bedzie lepsza.?  Jak to nie idzie do pieca to dla mnie wszystko jedno z jakiego srebra bedzie zrobione.
Erdrill nie mam kasy na eksperymenty - ale wychodzi albo srebro idzie do pieca pod emalię Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin

Czy cała blacha zmieni kolor bo mi się wydawało że pod drutem był już żar (pomarańcz) ok 800 stopni a reszta blachy była biała.

Dawać lut punktowo czy rozłożyć po blasze.

Może grubsza tasiemka a nie O,2 mm,  może lut średni nie twardy.  No ku...a muszę dzisiaj to zrobić Biggrin
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości