Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM CAŁA RESZTA Grawerka

Grawerka

Grawerka

Strony (4): Wstecz 1 2 3 4 Dalej
Michal
Super Moderator
730
08-06-2015, 02:00 PM
#11
Da się z tego zrobić młotek udarowy?
Michal
08-06-2015, 02:00 PM #11

Da się z tego zrobić młotek udarowy?

Grotek76
Platynowy
272
08-06-2015, 02:08 PM
#12
W sumie jest to miniaturowy młot pneumatyczny pracujący w charakterze dłuta. Można sobie wygooglować amerykański patent Lindseya. Są tam opisy i rysunki techniczne różnych modeli pneumosztychla.
Grotek76
08-06-2015, 02:08 PM #12

W sumie jest to miniaturowy młot pneumatyczny pracujący w charakterze dłuta. Można sobie wygooglować amerykański patent Lindseya. Są tam opisy i rysunki techniczne różnych modeli pneumosztychla.

Grotek76
Platynowy
272
08-06-2015, 02:17 PM
#13
(08-06-2015, 02:00 PM)kageki Da się z tego zrobić młotek udarowy?

Nieco większe urządzenia tego typu używane są do obróbki artystycznej marmuru na przykład fotorealistycznych portretów na nagrobkach.
Grotek76
08-06-2015, 02:17 PM #13

(08-06-2015, 02:00 PM)kageki Da się z tego zrobić młotek udarowy?

Nieco większe urządzenia tego typu używane są do obróbki artystycznej marmuru na przykład fotorealistycznych portretów na nagrobkach.

Pampalini
Platynowy
649
08-06-2015, 02:43 PM
#14
(08-06-2015, 01:52 PM)Grotek76
(08-06-2015, 03:41 AM)tatarata Pampalini dzięki za filmik ale jak znajdziesz chwilę woln8ego to nagraj drugi odcinek filmiku praca sztychla w metalu Puść oczko

Od kilku tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem pneumosztychla od orafo. Co prawda nadal go jeszcze testuję i nie znam pewnie wszystkich jego możliwości ale coś tam już wiem. Z jednym się tylko nie mogę zgodzić z orafo, to urządzenie nie "wali jak dzik" ono pożera metal jak smok! Naprawdę nie wiele przesadzam. Jeżeli ostrze jest prawidłowo naostrzone to praktycznie samo zagłębia się w metal. Nie trzeba używać siły więc praktycznie nie ma niekontrolowanych poślizgów. Trzeba precyzyjnie regulować częstotliwość uderzeń do konkretnej pracy aby nie wybierać za dużo metalu, nie wyjeżdżać za linię itp.
Praca jest dużo łatwiejsza ale trzeba trochę poćwiczyć aby nabrać wprawy. Ja pracuję nim w stali i nie ma najmniejszego problemu. W metalach kolorowych powinno być jeszcze łatwiej. Dodatkowy atut jest taki, że urządzenie to pozwala na precyzyjne dopracowywanie najmniejszych szczegółów i najbardziej delikatnych, finezyjnych lini. Już teraz widzę jak mocno posuneło mój rozwój w grawerowaniu a mam je dopiero kilka tygodni. Obejrzałem też mnóstwo filmów na YouTube i szczerze powiedziawszy nie widzę różnicy między profesjonalnym , firmowym sprzętem a tym cudeńkiem ( a jeśli nie ma różnicy to po co przepłacać Uśmiech. I jeszcze jeden atut - olbrzymia oszczędność czasu, według mojej oceny czterokrotna.

Uffff..... Ale się napisałem Uśmiech
Ja nie lubie się aż tak rozpisywać ale powiem że zgadzam się z każdy twoim słowem co do tego cudeńka ;-) 
 mam te moc...  Biggrin 
Pampalini
08-06-2015, 02:43 PM #14

(08-06-2015, 01:52 PM)Grotek76
(08-06-2015, 03:41 AM)tatarata Pampalini dzięki za filmik ale jak znajdziesz chwilę woln8ego to nagraj drugi odcinek filmiku praca sztychla w metalu Puść oczko

Od kilku tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem pneumosztychla od orafo. Co prawda nadal go jeszcze testuję i nie znam pewnie wszystkich jego możliwości ale coś tam już wiem. Z jednym się tylko nie mogę zgodzić z orafo, to urządzenie nie "wali jak dzik" ono pożera metal jak smok! Naprawdę nie wiele przesadzam. Jeżeli ostrze jest prawidłowo naostrzone to praktycznie samo zagłębia się w metal. Nie trzeba używać siły więc praktycznie nie ma niekontrolowanych poślizgów. Trzeba precyzyjnie regulować częstotliwość uderzeń do konkretnej pracy aby nie wybierać za dużo metalu, nie wyjeżdżać za linię itp.
Praca jest dużo łatwiejsza ale trzeba trochę poćwiczyć aby nabrać wprawy. Ja pracuję nim w stali i nie ma najmniejszego problemu. W metalach kolorowych powinno być jeszcze łatwiej. Dodatkowy atut jest taki, że urządzenie to pozwala na precyzyjne dopracowywanie najmniejszych szczegółów i najbardziej delikatnych, finezyjnych lini. Już teraz widzę jak mocno posuneło mój rozwój w grawerowaniu a mam je dopiero kilka tygodni. Obejrzałem też mnóstwo filmów na YouTube i szczerze powiedziawszy nie widzę różnicy między profesjonalnym , firmowym sprzętem a tym cudeńkiem ( a jeśli nie ma różnicy to po co przepłacać Uśmiech. I jeszcze jeden atut - olbrzymia oszczędność czasu, według mojej oceny czterokrotna.

Uffff..... Ale się napisałem Uśmiech
Ja nie lubie się aż tak rozpisywać ale powiem że zgadzam się z każdy twoim słowem co do tego cudeńka ;-) 
 mam te moc...  Biggrin 

orafo
Platynowy
466
08-06-2015, 03:34 PM
#15
Michał Marcin, Panowie bardzo dziękuje za pozytywną ocenę sztychla, też polecam wszystkim kto ma zamiar iść w stronę grawerki czy zakucia kamienia.

Oprawiam ...
orafo
08-06-2015, 03:34 PM #15

Michał Marcin, Panowie bardzo dziękuje za pozytywną ocenę sztychla, też polecam wszystkim kto ma zamiar iść w stronę grawerki czy zakucia kamienia.


Oprawiam ...

Grotek76
Platynowy
272
08-06-2015, 05:45 PM
#16
orafo, opinia jest dobra bo i sprzęt jest bardzo dobry! Uśmiech a do tego genialny w swej prostocie. 

Moje pierwsze płytki  potraktowane pneumosztychlem wyglądały tak jak na pierwszym zdjęciu. Jak już wcześniej wspomniałem trzeba trochę poćwiczyć i wyczuć narzędzie.
Załączone pliki
Miniatury

Grotek76
08-06-2015, 05:45 PM #16

orafo, opinia jest dobra bo i sprzęt jest bardzo dobry! Uśmiech a do tego genialny w swej prostocie. 

Moje pierwsze płytki  potraktowane pneumosztychlem wyglądały tak jak na pierwszym zdjęciu. Jak już wcześniej wspomniałem trzeba trochę poćwiczyć i wyczuć narzędzie.

Załączone pliki
Miniatury

Grotek76
Platynowy
272
08-06-2015, 05:50 PM
#17
Jak już nabrałem trochę wprawy postanowiłem wykonać wizerunek św Michała Archanioła, patrona  między innymi grawerów i rytowników, do mojego warsztatu. Wyszło to tak.
Załączone pliki
Miniatury

Grotek76
08-06-2015, 05:50 PM #17

Jak już nabrałem trochę wprawy postanowiłem wykonać wizerunek św Michała Archanioła, patrona  między innymi grawerów i rytowników, do mojego warsztatu. Wyszło to tak.

Załączone pliki
Miniatury

Grotek76
Platynowy
272
08-06-2015, 06:04 PM
#18
Płytka ma wymiary 8,5 x 5,5, całość zajęła mi 5,5 godziny. Podobnej wielkości płytka, grawerowana narzędziami ręcznymi zajmowała mi kiedyś około 30 godzin, później jak nabrałem trochę wprawy około 20 godzin. Pneumosztychel naprawdę oszczędza czas i ułatwia pracę, chociaż jak pisał James. B Meek , nie zastąpi talentu i godzin spędzonych na żmudnych ćwiczeniach.
Załączone pliki
Miniatury

Grotek76
08-06-2015, 06:04 PM #18

Płytka ma wymiary 8,5 x 5,5, całość zajęła mi 5,5 godziny. Podobnej wielkości płytka, grawerowana narzędziami ręcznymi zajmowała mi kiedyś około 30 godzin, później jak nabrałem trochę wprawy około 20 godzin. Pneumosztychel naprawdę oszczędza czas i ułatwia pracę, chociaż jak pisał James. B Meek , nie zastąpi talentu i godzin spędzonych na żmudnych ćwiczeniach.

Załączone pliki
Miniatury

Leszek
Diamentowy
1,617
08-06-2015, 06:49 PM
#19
(08-06-2015, 01:52 PM)Grotek76 Od kilku tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem pneumosztychla od orafo.  I jeszcze jeden atut - olbrzymia oszczędność czasu, według mojej oceny czterokrotna.

Uffff..... Ale się napisałem Uśmiech

Dzięki Grodek za recenzję.  Orafo wyślij mi też taki młot to będę uczył się grawerstwa.

.
Pozdrawiam Leszek :-)
Leszek
08-06-2015, 06:49 PM #19

(08-06-2015, 01:52 PM)Grotek76 Od kilku tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem pneumosztychla od orafo.  I jeszcze jeden atut - olbrzymia oszczędność czasu, według mojej oceny czterokrotna.

Uffff..... Ale się napisałem Uśmiech

Dzięki Grodek za recenzję.  Orafo wyślij mi też taki młot to będę uczył się grawerstwa.


.
Pozdrawiam Leszek :-)

orafo
Platynowy
466
08-06-2015, 07:08 PM
#20
Grotek76 nie mam prawa oceniać twoje roboty, po prostu podobają się.
Przestrojenie od zwykłych sztychli na pneumo u mnie trwało około dwóch tygodni musiałem przełamać bariere: jak-to metal nie stawia oporu?! albo sztychel ucieka mi, nie nadążam za nim

Oprawiam ...
orafo
08-06-2015, 07:08 PM #20

Grotek76 nie mam prawa oceniać twoje roboty, po prostu podobają się.
Przestrojenie od zwykłych sztychli na pneumo u mnie trwało około dwóch tygodni musiałem przełamać bariere: jak-to metal nie stawia oporu?! albo sztychel ucieka mi, nie nadążam za nim


Oprawiam ...

Strony (4): Wstecz 1 2 3 4 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości