Pomocy!
Pomocy!
Witam,
z góry przepraszam za być może idiotyczne pytanie. Mam problem. Korzystając z porady koleżanki wyczyściłam moją srebrną biżuterię w roztworze woda+soda+sól. Tak, wyczyściło się wszystko. Jeden minus. Na dwóch pierścionkach został paskudny złoty nalot. Czy ktoś może powiedzieć mi, co to jest i czy mogę jeszcze jakoś uratować te pierścionki? Błagam o pomoc, uwielbiam je. 
Dziękuję za pomoc.
Nie, biżuteria jest srebrna, próba 925. To nie są plamy, nie powiększa się. Mam ochotę wrzucić to na noc do zalewy z soli jeszcze raz, pierścionki i tak nie nadają się do noszenia, a może akurat zejdzie. Czytałam, że czarny nalot zanim stanie się czarny przechodzi przez całą paletę barw, w tym żółty. Może na moich pierścionkach schodzi warstwami
Dziękuję za pomoc.
leszek ty powinieneś dać radę, masz bormaszynę (magnum), to kilka szczotek wymiennych do tego i pasta polerska i się da
no niestety, chwilkę się trzeba pobawić, albo zrób sobie bębnówkę na wsad stalowy