prostnica - problem
prostnica - problem
(08-28-2016, 06:30 PM)orafo Mnap89 zostanie osadzić na gorąco, ale to wątpliwa sprawa w tym przypadku.
kolorowy nie pouczaj, oraz pamiętaj kiedy sypiesz słowami to trzeba mieć usadzanie, szczegolnie to dotyczy technicznych spraw
(08-28-2016, 06:30 PM)orafo Mnap89 zostanie osadzić na gorąco, ale to wątpliwa sprawa w tym przypadku.
kolorowy nie pouczaj, oraz pamiętaj kiedy sypiesz słowami to trzeba mieć usadzanie, szczegolnie to dotyczy technicznych spraw
.
Wojtuś dajżesz sobie spokój, Ten uchwyt można zafiksować na kilka sposobów, Co do twego gdybania o termo obróbce i deformacji metalów przy 200 С° ono wskazuję na poziom twego technicznego rozumienia. ---rozgrzać - futerko--- niezły mem, jednak wole raczej trzepać młode futerka
.
Najważniejsze to odpowiedzieliście na pytanie co tam się zepsuło,
Rozkręciłem i nabiłem go delikatnie młotkiem ale dalej spada, jeśli gwarancja nie przejdzie to może to zespawam
Co do nowej to się zastanawiam czy kupić jakiegoś foredoma czy po prostu no name chińczyka.
Ceny markowych i wydatek 300-500 dolców to za dużo.
(08-29-2016, 08:32 AM)szrapnel Co do nowej to się zastanawiam czy kupić jakiegoś foredoma czy po prostu no name chińczyka.Bez przesady z tymi cenami masz tu poręczną prostnice z gwarancją w orginale za 300 pln.
Ceny markowych i wydatek 300-500 dolców to za dużo.
(08-29-2016, 08:32 AM)szrapnel Co do nowej to się zastanawiam czy kupić jakiegoś foredoma czy po prostu no name chińczyka.Bez przesady z tymi cenami masz tu poręczną prostnice z gwarancją w orginale za 300 pln.
Ceny markowych i wydatek 300-500 dolców to za dużo.
Czytam cały wątek. Trochę niepotrzebnych słów się wyrwało. Jak już koledzy pisali, jeżeli
tam jest stożek do mocowania, to jedynie na tokarce można precyzyjnie osadzić. Jak będzie
bicie to niszczysz wiertła i frezy. Szkoda w tedy zachodu 
Olaf: ogólnie zgadzam się, niema sensu przepłacać za oryginalną prostnice H30, lecz to nie dotyczy innych prostnic Foredom. Ten chinol może być w różnej jakości (jakośc łożysk, luz na walu i t.d.) ale jednak polecam totolotka z prostnicą H30.
Kolorowy: Wojtek nie podjudzam, ale znów nieco nie udany przykład, dlatego że strasznie niewygodnie zmieniać frezy, walki w takich prostnicach (przez otwór i d. klucz). Zaleta jednak że oni nie biją i smukłe, gdybym wyrwał za rozsądną cenę tobym zamocował na "stale" wiertlo 0,6 i zmieniał od razu prostnicy z narzędziami. Twoja szufladowa propozycja
charakteryzuje ciebie z pozytywnej strony, + od mnie .
Szrapnel jestem przekonany że znajdziesz samom chińską prostnice 20$ H30, może koledzy z warsztatów samochodowych mają fiksator gwintów anaerobny (na przykład Locktime czerwony), po oczyszczeniu rozpuszczalnikiem wystarczy dwie kropelki tego wynalazku trzyma naprawdę mocno (b polecam w innych przypadkach). Jak skrzywi się zacisk to będziesz wiercić inną prostnicą, a felerną do zabaw z papierem ściernym. Dopiero przypomniałem kiedyś wyskakiwał mi uchwyt na b.dużej stolowej wiertarce, kawalek papieru wokół stożka i drewniany mlotek poradzili z problemem.
Astar6. gratuluje zakwalifikowania do listy ignoru.