ŁAŃCUCH
ŁAŃCUCH
(03-30-2021, 11:55 PM)Gziutek Kolega Krzemian w obłokach buja.
Pojęcia o lutowaniu nie ma , ale za łańcuch się bierze.
Naoglądałeś się kolego filmów na YT i wszystko proste, sam zrobię.
Przejdź się po zakładach jubilerskich i popytaj czy robią łańcuchy.
Pomyśl dlaczego jeden na dziesięć (max) robi, ale tylko niektóre wzory.
Jeśli masz materiał, to idziesz do jubilera i negocjujesz cenę za usługę.
Tylko nie mów, że łańcuch robić będziesz, bo albo Cie wyśmieją, albo pogonią szaleńca.
Pewnie bardzo młody jesteś i wierzysz, że to takie proste jak na filmach z sieci.
POWODZENIA.
(03-30-2021, 11:55 PM)Gziutek Kolega Krzemian w obłokach buja.
Pojęcia o lutowaniu nie ma , ale za łańcuch się bierze.
Naoglądałeś się kolego filmów na YT i wszystko proste, sam zrobię.
Przejdź się po zakładach jubilerskich i popytaj czy robią łańcuchy.
Pomyśl dlaczego jeden na dziesięć (max) robi, ale tylko niektóre wzory.
Jeśli masz materiał, to idziesz do jubilera i negocjujesz cenę za usługę.
Tylko nie mów, że łańcuch robić będziesz, bo albo Cie wyśmieją, albo pogonią szaleńca.
Pewnie bardzo młody jesteś i wierzysz, że to takie proste jak na filmach z sieci.
POWODZENIA.
(03-31-2021, 01:08 AM)krzemian a ty jeśli faktycznie taki dobry z lutowania jesteś to pokaż jak to zrobić albo wytłumacz.
(03-31-2021, 01:08 AM)krzemian a ty jeśli faktycznie taki dobry z lutowania jesteś to pokaż jak to zrobić albo wytłumacz.

Jak robisz królewski to pamiętaj żeby stosunek średnicy wewnętrznej do grubości druta wynosił 3.33. Czyli jak robisz z druta 2.1 to nawijasz kółeczka na trzpień 7mm....7:2.1=3.33.
jak będzie więcej niż 3.33 to splot będzie się rozkładał. Jak mniej to możesz nie złożyć. Ale da rade nieco mniej też ok 3.2
Jak chcesz królewski kwadratowy to każde kółeczko lutujesz, później walcujesz trzymając z tyłu żeby krzywo pod walce nie weszło. Najlepiej jeszcze jest przeciągnąć przez przeciągadło kwadratowe ale nie jest to warunek konieczny. Później z każdej strony pilnik i poler.
Jak chcesz się poedukować to szukaj na youtubie użytkowników: Matson, Morgun albo Dynamis. Najlepsi "łańcuszniki" moim zdaniem na YT 
Mam dwóch "sztyftów", którzy jeszcze w styczniu nie trzymali nigdy palnika w ręku a w tej chwili bez problemu wywijają garibaldki i królewskie.
Pamiętaj, że pierwsze podejścia to nauka. Najprawdopodobniej wyrób trafi spowrotem do tygla. Nie ma co się zniechęcać, trzeba ćwiczyć. To co na filmiku jest proste, Tobie za pierwszym razem będzie się wydawało, że masz dwie lewe ręce z lekkim porażeniem. Trzeba się spażyć, trzeba się skaleczyć, trzeba na głos powyzywać Rząd! Powodzenia.
Łaćuch złoty królewski na kwadrat, po szlifowaniu, pr. 585, 60cm z drutu 2 wyjdzie ok 360g
Na razie próbuję ze srebrem.
Za wcześnie na frustrację lecz człowiek nabiera pokory gdy nie potrafi czegoś co wydawało by się oczywiste.Dziękuję za pomoc kolego Ryszardzie. Wiele wnosi.
Na ten moment. Kupiłem wszystko co potrzebowałem. Rozpakowałem się i stworzyłem moją małą pracownie w garażu
Na razie próbuję ze srebrem.
Mam problem na samym starcie, gdyż nie potrafię stopić kruszcu w tyglu. Mam zwykły palnik za stówę na propan butan. Dodałem boraksu, nie idzie. Wytrawiłem kruszec w siarkowym bo mógł się utlenić. Nie idzie. Są momenty w którym metal przyjmuje formę plastyczną, ale dalej nie ciekłą. W efekcie wychodzi grysik. Próbowałem parę godzin. Dalej nic. Tak jakby brakowało mi temperatury. Dodam że topiłem niewielkie ilości , rzędu 10-20 gram. Drodzy koledzy co robię źle ?
Za wcześnie na frustrację lecz człowiek nabiera pokory gdy nie potrafi czegoś co wydawało by się oczywiste.
Pozdrawiam
(04-24-2021, 09:55 PM)krzemian Dziękuję za pomoc kolego Ryszardzie. Wiele wnosi.
Na ten moment. Kupiłem wszystko co potrzebowałem. Rozpakowałem się i stworzyłem moją małą pracownie w garażuNa razie próbuję ze srebrem.
Mam problem na samym starcie, gdyż nie potrafię stopić kruszcu w tyglu. Mam zwykły palnik za stówę na propan butan. Dodałem boraksu, nie idzie. Wytrawiłem kruszec w siarkowym bo mógł się utlenić. Nie idzie. Są momenty w którym metal przyjmuje formę plastyczną, ale dalej nie ciekłą. W efekcie wychodzi grysik.
Próbowałem parę godzin. Dalej nic. Tak jakby brakowało mi temperatury. Dodam że topiłem niewielkie ilości , rzędu 10-20 gram. Drodzy koledzy co robię źle ?Za wcześnie na frustrację lecz człowiek nabiera pokory gdy nie potrafi czegoś co wydawało by się oczywiste.
Pozdrawiam
(04-24-2021, 09:55 PM)krzemian Dziękuję za pomoc kolego Ryszardzie. Wiele wnosi.
Na ten moment. Kupiłem wszystko co potrzebowałem. Rozpakowałem się i stworzyłem moją małą pracownie w garażuNa razie próbuję ze srebrem.
Mam problem na samym starcie, gdyż nie potrafię stopić kruszcu w tyglu. Mam zwykły palnik za stówę na propan butan. Dodałem boraksu, nie idzie. Wytrawiłem kruszec w siarkowym bo mógł się utlenić. Nie idzie. Są momenty w którym metal przyjmuje formę plastyczną, ale dalej nie ciekłą. W efekcie wychodzi grysik.
Próbowałem parę godzin. Dalej nic. Tak jakby brakowało mi temperatury. Dodam że topiłem niewielkie ilości , rzędu 10-20 gram. Drodzy koledzy co robię źle ?Za wcześnie na frustrację lecz człowiek nabiera pokory gdy nie potrafi czegoś co wydawało by się oczywiste.
Pozdrawiam
(04-24-2021, 09:56 PM)krzemian Mam problem na samym starcie, gdyż nie potrafię stopić kruszcu w tyglu. Mam zwykły palnik za stówę na propan butan. Dodałem boraksu, nie idzie. Wytrawiłem kruszec w siarkowym bo mógł się utlenić. Nie idzie. Są momenty w którym metal przyjmuje formę plastyczną, ale dalej nie ciekłą. W efekcie wychodzi grysik.
Próbowałem parę godzin. Dalej nic. Tak jakby brakowało mi temperatury. Dodam że topiłem niewielkie ilości , rzędu 10-20 gram. Drodzy koledzy co robię źle ?Za wcześnie na frustrację lecz człowiek nabiera pokory gdy nie potrafi czegoś co wydawało by się oczywiste.
Pozdrawiam
(04-24-2021, 09:56 PM)krzemian Mam problem na samym starcie, gdyż nie potrafię stopić kruszcu w tyglu. Mam zwykły palnik za stówę na propan butan. Dodałem boraksu, nie idzie. Wytrawiłem kruszec w siarkowym bo mógł się utlenić. Nie idzie. Są momenty w którym metal przyjmuje formę plastyczną, ale dalej nie ciekłą. W efekcie wychodzi grysik.
Próbowałem parę godzin. Dalej nic. Tak jakby brakowało mi temperatury. Dodam że topiłem niewielkie ilości , rzędu 10-20 gram. Drodzy koledzy co robię źle ?Za wcześnie na frustrację lecz człowiek nabiera pokory gdy nie potrafi czegoś co wydawało by się oczywiste.
Pozdrawiam