STARE TECHNIKI ZŁOTNICZE, REPUSOWANIE I TRYBOWANIE, BIŻUTERIA I SZTUKA UŻYTKOWA
STARE TECHNIKI ZŁOTNICZE, REPUSOWANIE I TRYBOWANIE, BIŻUTERIA I SZTUKA UŻYTKOWA

Smoła repuserska
Przepis na smołę japońską - Matsuyani. Już ją przetestowałem. Nie ma przykrego (nie dla mnie) zapachu, pozwala na łatwiejsze odklejanie detalu, dość twarda, pozwala na ostry kontrast tłoczonego wzoru, ogólnie naprawdę niezła. Kto chce niech ma:
- 1000 gram gipsu, drobnego - pył, może być ceramiczny,
- 750 g kalafonii, może być sosnowa,
- 50 ml oleju roślinnego, każdy się nada,
- kolega Bartosz Ulatowski dodaje jeszcze wosk pszczeli - na każdy kilogram smoły kostka sześcienna o boku 1.5 cm,
- 1 -2 łyżki pyłu z węgla drzewnego [pisałem, że dwie do trzech i to był mój błąd. Przykro mi], tak jest tradycyjnie. Z powodzeniem można zastosować inny barwnik, bo tylko o dobarwienie tu chodzi.
Powodzenia ludzie! 

(05-01-2012, 07:36 PM)angus Smoła repuserska
Przepis na smołę japońską - Matsuyani. Już ją przetestowałem. Nie ma przykrego (nie dla mnie) zapachu, pozwala na łatwiejsze odklejanie detalu, dość twarda, pozwala na ostry kontrast tłoczonego wzoru, ogólnie naprawdę niezła. Kto chce niech ma:
- 1000 gram gipsu, drobnego - pył, może być ceramiczny,
- 750 g kalafonii, może być sosnowa,
- 50 ml oleju roślinnego, każdy się nada,
- 2 - 3 łyżki pyłu z węgla drzewnego, tak jest tradycyjnie. Z powodzeniem można zastosować inny barwnik, bo tylko o dobarwienie tu chodzi.
Powodzenia ludzie!
Jeszcze będę musiał zrobić parę puncyn i znaleźć wolny czas na próbę swoich możliwości.
(05-01-2012, 07:36 PM)angus Smoła repuserska
Przepis na smołę japońską - Matsuyani. Już ją przetestowałem. Nie ma przykrego (nie dla mnie) zapachu, pozwala na łatwiejsze odklejanie detalu, dość twarda, pozwala na ostry kontrast tłoczonego wzoru, ogólnie naprawdę niezła. Kto chce niech ma:
- 1000 gram gipsu, drobnego - pył, może być ceramiczny,
- 750 g kalafonii, może być sosnowa,
- 50 ml oleju roślinnego, każdy się nada,
- 2 - 3 łyżki pyłu z węgla drzewnego, tak jest tradycyjnie. Z powodzeniem można zastosować inny barwnik, bo tylko o dobarwienie tu chodzi.
Powodzenia ludzie!
Jeszcze będę musiał zrobić parę puncyn i znaleźć wolny czas na próbę swoich możliwości.
(05-02-2012, 09:41 AM)magda Agnus widziałam to inkrustowanie drewna , supr sprawa. Załóż tu wątek niech się rozwija jak inne.
Ano niezły przepis. Uważaj na kalafonię, Pete. Jak znajdziesz miękką to wygrzej przez około 15 minut aż wyparuje terpentyna. Nie wdychaj, bo cię główka rozboli na potęgę. Jeśli kapniesz/wylejesz małą ilość na zimne kowadło albo płytę stalową to ma się nie przyklejać tylko zastygnąć na kamień. Jest to test i metoda wymyślona przez Patricka Hastingsa. Właściwie to jedyna trudność. Reszta jest łatwa. Można jeszcze ewentualnie wyregulować sobie ilość oleju. W zależności od temperatury otoczenia smoła może trzymać temperaturę roboczą tak długo, jak powinna, czyli około godzinę do dwóch. Jeśli nie to podgrzewamy, topimy, dodajemy jeszcze oleju. Taka sytuacja jest jednak bardzo mało prawdopodobna.
(05-02-2012, 09:41 AM)magda Agnus widziałam to inkrustowanie drewna , supr sprawa. Załóż tu wątek niech się rozwija jak inne.
Kilkanaście tutoriali złotniczych w formacie PDF. W większości autorem jest Jim Kelso, ale też Dick Bonham i inni. Tutoriale pochodzą z forum TheCarvingPath.
http://www.thecarvingpath.net/forum/inde...tutorials/
Dostałam od znajomego dyskietkę z książką pt: "Repujado en metal" to jest o repusowaniu. Jestem zaskoczona czy oni tam repusują małą maszynką którą można przyrównać do malutkiego młota pneumatycznego z wymiennymi końcówkami? No dodam jako załacznik stronę z książki gdzie jest ta maszynka.Czy ktoś coś takiego widział?

Magda, na 10 zdjęciu, to jest pistolet do kleju na gorąco i chyba używają tego kleju, jako podkładu do wypełnienia jak smoły repuserskiej. Natomiast blaszka jest chyba bardzo cieniutka i wystarczy zaokrąglonym pręcikiem rysować po niej i już masz wgłębienie. Gdzieś widziałem na you tube filmiki z tą techniką. 
Jeśli się mylę, to pewnie ktoś z forumowiczów mnie poprawi.
Myślałam ,że może taka cudowna maszynka istnieje, szkoda chociaz maszynka nie zrobi nigdy tak jak ludzka ręka , ale dla ułatwienia mogło by coś takiego powstać. Może rzeczywiście to robią klejem zamiast smołą, ludzie mają miliony pomysłów i rozwiązań, szkoda że nie rozumienpo hiszpańsku tych opisów.
. Jednak zdecydowanie preferuje tradycyjne metody, daja wieksza kontrole nad materia.![[Obrazek: Air-Hammer-ATM-190-.jpg]](http://image.made-in-china.com/2f0j00lBztLOgqEwkC/Air-Hammer-ATM-190-.jpg)
![[Obrazek: 31hGBLqtjOL._SL500_AA300_.jpg]](http://ecx.images-amazon.com/images/I/31hGBLqtjOL._SL500_AA300_.jpg)
![[Obrazek: H15.jpg]](http://www.foredom.net/images/products/detail/H15.jpg)
![[Obrazek: 117537.jpg]](http://media1.riogrande.com/Products/Images/Large/117537.jpg)
Istnieje przystawka udarowa do napedu Foredom, wykorzystywana glownie do grawerowania, zakuwania kamieni, ale po przystosowaniu odpowiednich punc nada sie od biedy do repusowania. Lub wieksze narzedzie, pneumatyczny mlotek udarowy, odpowiedni do wieszych detali z grubszej blachy (co najmniej 18 gauge), mam to cudo w firmie czasem wykorzystuje do obkuwania zelastwa na goraco, uderza z taka sila jak dwukilowy mlotek i trzeba sie sprezac aby nadazyc za grotem
. Jednak zdecydowanie preferuje tradycyjne metody, daja wieksza kontrole nad materia.
![[Obrazek: Air-Hammer-ATM-190-.jpg]](http://image.made-in-china.com/2f0j00lBztLOgqEwkC/Air-Hammer-ATM-190-.jpg)
![[Obrazek: 31hGBLqtjOL._SL500_AA300_.jpg]](http://ecx.images-amazon.com/images/I/31hGBLqtjOL._SL500_AA300_.jpg)
![[Obrazek: H15.jpg]](http://www.foredom.net/images/products/detail/H15.jpg)
![[Obrazek: 117537.jpg]](http://media1.riogrande.com/Products/Images/Large/117537.jpg)
Czy wiesz juz wszystko Magdo ? ?
Ta technika, która jest opisana na stronie z książki, którą pokazujesz, Magda to "embossing". W tej metodzie używa się bardzo cienkich blaszek metalu; sporo cieńszych niż w repusowaniu i tłoczy się nie pobijakami - puncami lecz "dłutami kulkowymi", od biedy wypisanymi długopisami. Metoda pochodzi z Meksyku. Można ją zapewne uznać za krewniaczkę repusowania. A pistolet z silikonem służy do naklejania detalu na powierzchnię zdobionego przedmiotu.