Świeczniki i lampki.
Świeczniki i lampki.
Następnym razem to wypróbuję o ile będę nadal lutował cyną.Ponieważ ostatnio przybywa mi moich wyrobów, postanowiłem zmienić tytuł tego wątku i tutaj będę wrzucał wyklepane świeczniki i lampki, co by nie zarzucać forum co chwilę nowym wątkiem.
W przedświąteczny czas zaświtał mi pomysł aby zrobić jakiś prosty świecznik na wigilijny stół i dziś wrzucam fotki tegoż świecznika. To moje pierwsze klepanie takich dużych elementów. Będę wdzięczny za wskazanie wszystkich błędów.
Wymiary: szer. 100x100 mm, wys. 45 mm, średnica miski na świecę 70 mm.
Następnym razem to wypróbuję o ile będę nadal lutował cyną.
No i piknie. Na zdjeciach nie widze, musialbym wziac w lapy. W jednym miejscu zalamanie swiatla pokazuje cos, jak "celulitis", no nie wiem. Albo zostaw slady mlotka albo wygladz na lustro, taki wybor , inaczej kute recznie blaszki wedlug mnie nie maja wygladu. Troche mniej lutu , to nie wyplynie i spona bedzie czysta. I gwozdzia musiablys wypionowac bo patrzy w sciane , nie w sufit. Do dizajnu sie nie czepiam, kazdy ma jakies swoje wizje 
Lutowałem twardym lutem miedzianym w pręcie, którego grzałem i przykładałem do lutowanego miejsca. Niestety brak wprawy w takim lutowaniu bardzo widać. W niektórych miejscach udało mi się kapnąć odpowiednią ilość lutu w innych kapnęło zbyt dużo. Muszę nad tym popracować. Młotkiem klepałem na odwrociu na drewnianym klocku. Na licu już nic nie poprawiałem. Następny spróbuję jeszcze dopieścić na licu. Po lutowaniu i trawieniu wyczyściłem szczotką drucianą i przetarłem lekko papierem ściernym, miejscami może za bardzo. Generalnie chodziło mi o pozostawienie śladów po młotku. Gwoździa już wyprostowałem. 
Dzięki Tom za wszystkie uwagi. Kiepskie lutowanie nie umknęło Twojej uwadze.
Lutowałem twardym lutem miedzianym w pręcie, którego grzałem i przykładałem do lutowanego miejsca. Niestety brak wprawy w takim lutowaniu bardzo widać. W niektórych miejscach udało mi się kapnąć odpowiednią ilość lutu w innych kapnęło zbyt dużo. Muszę nad tym popracować. Młotkiem klepałem na odwrociu na drewnianym klocku. Na licu już nic nie poprawiałem. Następny spróbuję jeszcze dopieścić na licu. Po lutowaniu i trawieniu wyczyściłem szczotką drucianą i przetarłem lekko papierem ściernym, miejscami może za bardzo. Generalnie chodziło mi o pozostawienie śladów po młotku. Gwoździa już wyprostowałem. 
Co do dizajnu to nie miałem żadnej wizji i wybrałem najprostszą formę jaką umiałem zrobić. 
Pete jest to naprawdę fajny świecznik ,mogłabym go mieć na stole z przyjemnością, Ja mam taki gust że lubię rzeczy gdzie widać na nich ślady po młotku. Słuchaj zawsze Toma Bo to mistrz i wyjdziesz na tym dobrze. Ten lut miedziany gdzie to kupić , byłam w kilku sklepach z hydrauliką i rurami i nie mieli. Ja staram się nie lutować ale ja muszę coś to zwykłą cyną i daję patynę miedzianą ,czyli robię knota a chciałabym ten lut dostać . A jak juz go kupię to czy to palnikiem czy lutownicą sie robi?
(12-19-2012, 11:22 AM)magda Pete jest to naprawdę fajny świecznik ,mogłabym go mieć na stole z przyjemnością, Ja mam taki gust że lubię rzeczy gdzie widać na nich ślady po młotku. Słuchaj zawsze Toma Bo to mistrz i wyjdziesz na tym dobrze. Ten lut miedziany gdzie to kupić , byłam w kilku sklepach z hydrauliką i rurami i nie mieli. Ja staram się nie lutować ale ja muszę coś to zwykłą cyną i daję patynę miedzianą ,czyli robię knota a chciałabym ten lut dostać . A jak juz go kupię to czy to palnikiem czy lutownicą sie robi?
(12-19-2012, 11:22 AM)magda Pete jest to naprawdę fajny świecznik ,mogłabym go mieć na stole z przyjemnością, Ja mam taki gust że lubię rzeczy gdzie widać na nich ślady po młotku. Słuchaj zawsze Toma Bo to mistrz i wyjdziesz na tym dobrze. Ten lut miedziany gdzie to kupić , byłam w kilku sklepach z hydrauliką i rurami i nie mieli. Ja staram się nie lutować ale ja muszę coś to zwykłą cyną i daję patynę miedzianą ,czyli robię knota a chciałabym ten lut dostać . A jak juz go kupię to czy to palnikiem czy lutownicą sie robi?
ale jakieś tam pojęcie o młotku i blasze mam
Fajny świeznik, prosty w formie i jak na początek ok. Na repusie sie nie znam zupełnie
ale jakieś tam pojęcie o młotku i blasze mam
Lutowanie miedzianym powiadasz....kup sobie albo odezwij sie na priv do mnie po czerwona ochrę, to taki pyliste cuś po rozrobieniu z wodą daje pastę ,można tym malowac itp, doskonale zabezpiecza przed płynieciem lutu tam gdzie go nie chcemy, lepiej poświęcić chwile na zabezpieczenie niż godziny na usuniecie lutu z miejsc przeważnie bardzo niedostępnych
(12-20-2012, 09:04 AM)reduktorb Spory wybór elektrod i lutów nawet do srebra jest w Juli całą ofertę można obejrzeć w internecie, nie jestem pewien czy nie sprzedają również wysyłkowo ceny też nie najgorsze.
(12-20-2012, 09:04 AM)reduktorb Spory wybór elektrod i lutów nawet do srebra jest w Juli całą ofertę można obejrzeć w internecie, nie jestem pewien czy nie sprzedają również wysyłkowo ceny też nie najgorsze.
Niestety przez internet nie handlują ale ofertę warto przejrzeć.
Link proszę bardzo
http://www.jula.pl/narzedzia-i-maszyny/d...awalnicze/