Czym wyczyścić srebrną zastawę?
Czym wyczyścić srebrną zastawę?
Witajcie. Chodzi mi raczej o jakies domowe sposoby, bo juz się zdążyłam zorientować, że są specjalne płyny do czyszczenia (http://www.superkoszyk.pl/pol_m_KAMIX-2917.html). Zastawa jest mocno zaśniedziała, przeleżała pół wieku na strychu.
kordio........kolejny zielony co sie odzywa nie wiedząc o czym pisze...... własnie chodzi o to zeby nie kupowac gotowego płynu za dużą kase czy sciereczek....ani magicznych płytek kiedy wystarzy aluminiowa folia i podstawa wiedzy chmicznej.
woda,sól i aluminium...
uwaga koartisa.o kwasku cytrynowym ,cytrynie.ciekawa...... ale cos mi sie wydaje ze moze to dać odwrotne efekty.
(09-16-2013, 11:24 AM)bart uwaga koartisa.o kwasku cytrynowym ,cytrynie.ciekawa...... ale cos mi sie wydaje ze moze to dać odwrotne efekty.
(09-16-2013, 11:24 AM)bart uwaga koartisa.o kwasku cytrynowym ,cytrynie.ciekawa...... ale cos mi sie wydaje ze moze to dać odwrotne efekty.
z pasta.....kiedys skutkowało teraz róznie, jest mniej scierniwa w pastach, z drugiej strony,mi ostatnio zaczerniła pasta pierscionek srebrny, nie wiem jakie dodatki tam były w pascie ale im nowsze,bardziej "wykręcone" pasty itp tym ciezej stwierdzic jak zareagują srebra. jakiś czas temu srebro mi zareagowało z płynem do mycia naczyń -dodatki "owocowe" do ludwika spowodowały plamy i czernioenie.
poczytajcie zieloni podstawy chemi: woda aluminium i sól
odnosnie myjki..........uwazał bym, miałem przypadkiz e myjka zniszczyła starą oksde, zszarzała a miejscami "odpadła"
dryga sprawa, nie nalezy kłaśc srebra bezposrednio na dnie myjki, dalej nie wiem jak to sie działo,mam pewne podejrzenia, ale powodowało to chyba uszkodzenia albo przyjanmniej poszarzenia miejscowe dopiero co wypolerowanego srebra.
Deliszyss- własnie chodzi o to zeby nie kupowac smierdzących past/płynów za grubą kase ,podstawa chemi, aluminium, woda, zlew i sól i nic nie musisz robić,zadnego szorowania, akcja dzieje sie na poziomie atomu a nia na poziomie szoty i pasty z sody, to sie do czegos innego używa.
Co do myjek ultradźwiękowych to moim zdaniem one nie uszkadzają dobrze wykonanych przedmiotów tylko ich nieumiejętne użycie lub wady wyrobów np: oksyde może zniszczyć nieświerzy płyn w myjce który zawiera śladowe ilości bejcy lub płynów do chemicznego czyszczenia srebra i złota (ja używam tylko płynu do mycia naczyń z wodą bez amoniaku) przedmioty w myjce nie mogą sie ocierać o siebie i inne metale, wieszak i pensety powinne być w otulinie z gumy lub plastiku. Kamienie źle oprawione mogą wypaść.
Myjka nie szkodzi dobrze wykonanej biżuterii, oksyda chemiczna i ta nabyta z upływem czasu nie powinna odpaść.
Popieram przedmówcę, nie wiem dlaczego ktoś może twierdzić, że myjka utlradźwiękowa może zaszkodzić... Dobre użycie nie może zaszkodzić, no ale jak ktoś wrzuca pierścionek na dno albo wiesza na metalowych haczykach, to sorry vinetou - chyba nie ma wśród nas ludzi nie potrafiących się domyśleć efektu tarcia metalu o metal wśród ultradźwięków...