Diamentowa czaszka
Diamentowa czaszka
W sumie pomyślałem o tym po chwili a to przecież moja ulubiona książka
Macie rację, warto robić dla sztuki a nie dla ludzi. Osobiście wyrób nie podoba mi się. Kamienie nie są wyeksponowane, gdyby tego typu wyrób został np. odlany z brązu, wyrobiony z bloku miedzi itp. byłby efektowniejszym pomysłem. Kojarzy mi się to z tanią biżuterią miedzianą, posrebrzaną, a nierzadko nawet plastikową, gdzie ładuje się kilogramy szkła lub plastików wyszlifowanych w brylant jako kamienie jubilerski. Przedmiot bez wątpienia wartości imponującej, ale on nie ma charakteru. Widziałem podobnych rzeczy bardzo dużo. Moim zdaniem jest to kicz. Większą uwagę przykuwa fakt iż do stworzenia tego dzieła zostało wykorzystane tyle a tyle diamentów o takiej a takiej wartości niż dzieło samo w sobie. Ale koniec końców miło by było mieć coś takiego, 1106 ct diamentu w tym różowiutki, mmm... lubię takie rzeczy.
Nie wiedzieć dlaczego widzę podobieństwo
W sumie pomyślałem o tym po chwili a to przecież moja ulubiona książka
![[Obrazek: dafk2.jpg]](http://ohmss.w.interia.pl/dafbook_pliki/dafk2.jpg)


To nie żart. Tu jednak ktoś włożył dużo precyzyjnej roboty. Czy ja uznałbym to za sztukę? Może jako rodzaj performens. Jak znajdzie się popyt na drogą rzecz to znajdzie się też wykonawca tej rzeczy.
O właśnie. Ja bym to sprzedał i miał na narzędzia albo na miedź, tylko że z narzędziami kupionymi a nie zrobionymi pewnie wyglądałbym nieswojo. 
Ta diamentowa nawet jakby uśmiechnięta!
A sztuka... cóż podobno to "dzieło sztuki definiuje sztukę" (za Chiny nie pamiętam, czyje to słowa ale pamiętam, że artysty). A odbiór osobisty decyduje co jest dziełem sztuki a co nie. Jak powiedział Woody Allen "Obiektywność jest subiektywna." 
Jest taka galeria w Londynie, w której kilka przyciętych na skos patyków pan imieniem George sprzedaje za 15 tyś. funtów.
To nie żart. Tu jednak ktoś włożył dużo precyzyjnej roboty. Czy ja uznałbym to za sztukę? Może jako rodzaj performens. Jak znajdzie się popyt na drogą rzecz to znajdzie się też wykonawca tej rzeczy.
Oczywiście mogę się mylić. 
Ja to sobie zawsze wyobrażam ,że dane dzieło jest zrobione z marnego materiału i jeśli nawet wtedy robi na mnie wrażenie i się podoba ,to uważam że to dzieło. Ale gdyby tej czaszce odebrać całą wartość materialną, no powiedzmy, że to nie diamenty tylko chińske szkiełka imitacje ,to już nie jest to piekne dzieło sztuki tylko kicz. nawet ten super, różowy, duży oprawiony jest jak bazarowe świecidełka, zadnej nowatorskiej formy. Bez swojej wartości jako diament jest bylejaki. Można podziwiać tylko dokładność wykonania.
Widziałam tą czachę będąc w Londynie, w Tate Modern. Robi owszem wrażenie, tym bardziej że była wyeksponowana w zupełnie ciemnym, niewielkim pomieszczeniu, takim jakby sześcianie.
Jedak w towarzystwie krytyków sztuki, na temat Damiena Hirsta mówi się raczej negatywnie, w kontekście sztuki komercyjnej. Widziałam także inne jego prace...Bazują niestety na szokowaniu i prowokacji. Ale chyba to działa, bo Hirst jest w tym momencie jednym z najlepiej zarabiających ludzi w dziedzinie sztuki.
Być może kiedyś posłuży jako jabłko władzy królewskiej w rękach jakiegoś despoty
haha
ale przyznam szczerze że 24 miliony dolarów to mnie się wydaje....ciut mało. Zwłaszcza jeśli tam jest 54 karatowy brylant. I to różowy...
Diamentowa czaszka - moim zdaniem to prawdziwe arcydzieło, ale też - niezły popis zdolności i przepychu. Nie wiem czemu, ale wyobraziłem sobie od razu Lady Gage, która tą czaszkę ma jako berło do kolejnego wideoklipu
Być może kiedyś posłuży jako jabłko władzy królewskiej w rękach jakiegoś despoty
haha
ale przyznam szczerze że 24 miliony dolarów to mnie się wydaje....ciut mało. Zwłaszcza jeśli tam jest 54 karatowy brylant. I to różowy...
(11-22-2009, 08:38 AM)Vivian Jak można zrobić coś brzydkiego i drogiego? Artysta dał odpowiedź.
(01-29-2012, 11:19 PM)angus ............tylko że z narzędziami kupionymi a nie zrobionymi pewnie wyglądałbym nieswojo.
(10-25-2013, 07:47 AM)cactoos Czekam z niecierpliwością na wielkiego, plastikowego członka obklejonego brylantami.
(Jajca mogą być perłowe)
Vivian napisała by : arogant
(11-22-2009, 08:38 AM)Vivian Jak można zrobić coś brzydkiego i drogiego? Artysta dał odpowiedź.
(01-29-2012, 11:19 PM)angus ............tylko że z narzędziami kupionymi a nie zrobionymi pewnie wyglądałbym nieswojo.
(10-25-2013, 07:47 AM)cactoos Czekam z niecierpliwością na wielkiego, plastikowego członka obklejonego brylantami.
(Jajca mogą być perłowe)
Vivian napisała by : arogant